Ks. Dziewiecki: Premier w roli kapłana
Premier D. Tusk stwierdził niedawno, że nie będzie kłaniał się duchownym. Okazuje się, że on sam pragnie zająć ich miejsce, chociaż czyni to w specyficzny dla siebie sposób. Podnosząc podatki i lekceważąc troskę o obronę interesów naszego państwa, premier prowadzi społeczeństwo do takiego zubożenia materialnego, że znacznej części obywateli pozostaje już tylko skupianie się na wartościach duchowych oraz pytanie o to, czy dożyją emerytury, bo nie stać ich ani na zdrową żywność, ani na wykupienie leków. Prawdziwi księża pomagają ludziom odkryć, że człowiek ma większe wartości niż jedynie dobra materialne czy chwilowa przyjemność cielesna, gdyż różni się od zwierząt i nie żyje samym chlebem. Polski premier jako prototyp nowego „kapłana” prowadzi do sytuacji, w której nawet ludziom młodym, wykształconym i z dużych miast pozostaje już tylko duchowa medytacja, albo wyjazd zagranicę, gdyż we własnej Ojczyźnie mogą liczyć jedynie na to, że będą bezrobotni, zadłużeni i bez perspektyw na utrzyma