Terlikowski: Fronda nadal walczy! I nie da się łatwo
Materiały, które udało nam się zabezpieczyć jeszcze dziś trafią do organów ścigania, i one – mam nadzieję – zajmą się ustaleniem, kto stał za atakami na portal poświęcony. Nawet pobieżna analiza tego, co się wydarzyło nie pozostawia jednak wątpliwości, że ataki związane były z naszym zaangażowaniem przeciwko walce środowisk lewackich o niszczenie rodziny i promowanie kultury gejowskiej. W schemat (tak wiem, że to teorie spiskowa, ale jakoś trudno od niej uciec) dobrze wpisuje się także fakt, że gdy tylko dokonywano zmian na naszej stronie, natychmiast informowane były o niej lewicowe media i antychrześcijańscy blogerzy, którzy błyskawicznie rozpowszechniali informacje, zarówno o zmianach, jak i o ich wycofaniu. To oczywiście nie są dowody, ale bardzo poważne, przynajmniej dla mnie, poszlaki wskazujące na to, z jakich powodów nastąpił ten atak.