Bochwic: 50 lat w opozycji
Kiedy przyszłam na ten blog i stał się trochę bardziej uczęszczany, dwa i pół roku temu, to słynna miejscowa niewytłumaczalna gwiazda, której myli się salon z grą w salonowca zażądała ode mnie usunięcia napisu na górze, że jestem byłą opozycjonistką. Nie wiedziałam wtedy za wiele o trollach, uczono mnie uprzejmości w korespondencji, więc starałam się jej wyjaśnić, dlaczego tak piszę o sobie. Ale powodowało to tylko większy napór.