Kategoria

Wiadomości

Sekcja: Wiadomości

Oscary bez „Borata” przez poprawność polityczną?

Wiadomości

Oscary bez „Borata” przez poprawność polityczną?

Znany z wcieleń „przegiętego geja” Bruna i kazachskiego reportera Borata komik miał pojawić się na scenie podczas niedzielnego rozdania Oscarów. Jednak po raz kolejny (również w 2010 roku nie udało mu się wręczyć statuetki) Cohenowi nie będzie dane wylansować się na oczach milionów telewidzów na całym świecie. Jest to o tyle zaskakująca decyzja, że aktor jest członkiem Akademii oraz występuje w jednym z oscarowych faworytów - filmie "Hugo" Martina Scorsese. Akademicy podjęli swoją kuriozalną decyzję po tym jak komik zapowiedział, że na galę przybędzie przebrany za generała Aladeena z swojego najnowszego obrazu "Dyktator", który powoli staje się skandalem roku.

Tusk przegrał w sądzie z matką Gosiewskiego

Wiadomości

Tusk przegrał w sądzie z matką Gosiewskiego

Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał "skargę na bezczynność" premiera Donalda Tuska, złożoną przez matkę zmarłego w katastrofie smoleńskiej Przemysława Gosiewskiego. Pełnomocnik Jadwigi Gosiewskiej przez kilka miesięcy pytał kancelarię premiera o polsko-rosyjskie ustalenia dotyczące współpracy przy badaniu przyczyn katastrofy. Odpowiedzi, które uzyskał, nie zadowoliły go. Niezalezna.pl informuje, że gdy kancelaria premiera odpowiedziała w sposób pokrętny, reprezentujący Jadwigę Gosiewską mecenas Rafał Rogalski postanowił wnieść skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na bezczynność premiera.

"Antyfaszyści" pobici przez gang imigrantów

Wiadomości

"Antyfaszyści" pobici przez gang imigrantów

Około 20-30 uzbrojonych w kije baseballowe i żelazne pręty członków kurdyjskiego gangu, nazywającego siebie „Street Fighters”, wtargnęło do budynku i zniszczyło sprzęt, umeblowanie, wybiło szyby oraz poturbowało kilka osób. Napastnicy wycofali się do swojej siedziby znajdującej się po przeciwnej stronie ulicy dopiero, gdy usłyszeli nadjeżdżającą policję wezwaną przez mieszkańców Schererstrasse. Po przybyciu na miejsce w siedzibie gangu policjanci zastali jedynie trzydziestoośmioletniego Ahmeda A., domniemanego przywódcę grupy, oraz dwie inne osoby. Lokatorzy zaatakowanego squatu odmówili składania wyjaśnień. Kolejnej nocy dwóch muzyków z mającego grać w lokalu zespołu zostało pobitych przez ten sam kurdyjski gang. Przyczyną zajść była rzekomo próba wymuszenia pieniędzy „za ochronę„ od osób mieszkających przy Schererstrasse 8. Policja twierdzi, że „Street Fighters” znani są z działalności przestępczej opierającej się właśnie na wymuszeniach oraz handlu narkotykami. Ahmed A. ma bogatą ka

Bezprecedensowa wygrana w procesie o hidżab

Wiadomości

Bezprecedensowa wygrana w procesie o hidżab

Rodzina Hiszpanki marokańskiego pochodzenia złożyła pozew przeciwko szkole, która zawiesiła uczennicę za uczęszczanie na lekcje w hidżabie. W 2010 roku Najwa, 16-letnia córka przewodniczącego Centrum Kultury Islamskiej w Pozuelo, zaczęła przychodzić na lekcje w stroju zakrywającym głowę. Wywołało to reakcję ze strony nauczycieli i dyrekcji, która po kilku miesiącach zabroniła uczennicy uczestnictwa w zajęciach w nieregulaminowym ubiorze. Zgłoszenie przez uczennicę tego przypadku do lewicowego „El País” wywołało ogólnokrajową debatę, w której szkole zarzucano dyskryminację religijną. Sytuacja podzieliła również uczniów, zmuszając radę szkoły do przyjęcia nowego, bardziej szczegółowego regulaminu, zakazującego zakrywania głowy.

Wielki post - wielka abstynencja? "Raczej poszukajmy Boga w akcie małżeńskim"

Wiadomości

Wielki post - wielka abstynencja? "Raczej poszukajmy Boga w akcie małżeńskim"

Cały czas hierarchizujemy ludzką miłość, w konsekwencji czego dokonujemy podziałów na przejawy tej miłości bardziej duchowe i te bardziej cielesne. A potem oceniamy, które z nich są gorsze, a które lepsze. To, co w ten naszej logice uznamy za gorsze, chcemy ujarzmiać. Stąd bierze się pomysł, by na przykład rezygnować z aktu małżeńskiego w Wielkim Poście. Bardzo często pretekstem staje się błędne rozumowanie, że ta sfera nie jest do końca dobra, by traktować ją jako wartość. Mamy rezygnować z grzechów, które ujawniają się przez seksualność, ale nie ze współżycia seksualnego, o ile mówimy o małżeństwie.

Internauci nie chcą Kuźniara

Wiadomości

Internauci nie chcą Kuźniara

Jarosław Kuźniar, prezenter TVN24 sprowokował akcje internatów przeciwko sobie. Dziennikarz stacji telewizyjnej znany z niechęci do prawicy przeczytał w ubiegły wtorek na wizji list wysłany przez jednego z widzów, który w imienieu "tysięcy ludzi" zażądał od dziennikarza zwolenienia się z pracy. Kuźniar rzucił pobłażliwie pod adresem autora: "Panie Stasiu, jak tysiąc widzów tak napisze, odejdę z telewizji!" i podał adres mailowy, na który można wysyłać prośby o jego zwolnienie. I okazał się, że się doigrał.

"Nikt Muchy nie będzie grillował"

Wiadomości

"Nikt Muchy nie będzie grillował"

Przemysław Wipler, poseł PiS zdecydowanie temu zaprzecza i prostuje informacje podane przez „Rz”. - Chcemy przepytać nie panią minister Muchę, ale pana premiera. Donald Tusk w kampanii wyborczej spotkał się z przedstawicielami środowiska kibiców i obiecał kolejne spotkanie po wyborach – mówi portalowi Fronda.pl. - Prasowe informacje, jakoby PiS wespół z kibicami chciał „zgrillować” minister Muchę są bez sensu. Nie chodzi nam o to, by kogokolwiek grillować, ale chcemy, by osoby tematem najbardziej zainteresowane, miały ożliwość zadania swoich pytań premierowi Tuskowi – przekonuje Wipler związany z Fundacją Republikańską, której eksperci także mają pojawić się na tym spotkaniu. Podobnie jak ci z Instytutu Sobieskiego.

Jurek o wypowiedzi abp Michalika i o masonerii

Wiadomości

Jurek o wypowiedzi abp Michalika i o masonerii

Abp Józef Michalik zwrócił uwagę na rzecz bardzo ważną: dechrystianizacja, ataki na Kościół to nie tylko efekt wolnej gry poglądów, ewolucji społecznej, ale wynik – mówiąc najkrócej – „ewolucji wspomaganej”. Są instytucje, organizacje i środowiska, które chcą by świat był mniej chrześcijański, by Kościół był (jeszcze) mniej słuchany i by rzadziej przypominał o prymacie Boga oraz zobowiązującym charakterze prawa moralnego.

Kłopotowski: Media nasze w ręce nasze!

Wiadomości

Kłopotowski: Media nasze w ręce nasze!

Jednak „Rota” miała sens. Odezwała się polskość, która znowu poczuła się zagrożona. Taka była również wymowa żądań prawdy o Smoleńsku. Ze wszystkich telewizji w kraju tylko TV Trwam drąży tę niesamowitą klęskę naszego państwa. Oto wolno dopuścić śmierć prezydenta, ministrów, dowództwa armii, posłów i wielu zasłużonych obywateli poczym komendant BOR dostaje ostentacyjnie awans od nowego prezydenta. Za co? No chyba za wzorowe wykonanie zadania. To przekaz obozu władzy jasny i przypuszczam, że zamierzony: w Polsce można już wszystko, a ty Polaczku nie podskakuj Rosji. I co tu się dziwić, że ludzie bronią TV Trwam, jak niepodległości. Atmosfera powoli robi się powstańcza.

Czarnecki: Tusk i borowiki czyli paranoja władzy

Wiadomości

Czarnecki: Tusk i borowiki czyli paranoja władzy

Nie, nic nie wiem o grzybobraniu jako nowej pasji pana premiera. Nie będzie to też tekst o roli władz BOR-u przy zabezpieczaniu wizyty ŚP. Lecha Kaczyńskiego w Smoleńsku i politycznej za to odpowiedzialności lidera PO. Dwa obrazki telewizyjne. Pierwszy: jesień 2007 lider opozycji Donald Tusk w debacie z Premierem Jarosławem Kaczyńskim zarzuca mu, że szef rządu w czasie spotkań w Polsce otacza się zbyt wielką ilością funkcjonariuszy BOR-u, którzy faktycznie odgradzają go od ludzi. Młodzieżówka PO zawyła z radości i z poparciem dla wodza. Obrazek numer dwa: 21 lutego 2012. Tusk kroczy korytarzem sejmowym otoczony z czterech (!) stron chmarą ochroniarzy. Widać dosłownie chmarę ludzi BOR-u wokół niego. Miejsce akcji: podkreślam raz jeszcze – Sejm RP. Dla przypomnienia: polski parlament nie jest parlamentem Ukrainy, gdzie co i raz dochodzi do prania się po pyskach przedstawicieli koalicji rządowej i opozycji. Nie jest też rosyjską Dumą, gdzie – rzadziej co prawda niż w Kijowie – też dochodz

„Mąż” i „żona” wykreślone?

Wiadomości

„Mąż” i „żona” wykreślone?

Aktywiści z organizacji Stonewall, którzy doradzają obecnemu konserwatywnemu (sic!) rządowi zaproponowali, by usunąć z ustawy z 1973 r., regulującej kwestie zawierania małżeństw określenia "mąż" oraz "żona" i zastąpić je sformułowaniem: "strona małżeństwa". Ich zdaniem ma to ułatwić wprowadzenie regulacji prawnych, umożliwiających formalne zawieranie "małżeństw" przez osoby tej samej płci. Rząd Davida Camerona zapowiedział właśnie, że rozpoczyna społeczne konsultacje w tej kwestii.

Antysemicka obsesja Niemców?

Wiadomości

Antysemicka obsesja Niemców?

Książka Tuvi Tenenboma może się okazać prawdziwym wstrząsem i potężną rysą na wizerunku Niemców w Izraelu. Tenenbom – który na co dzień jest dyrektorem artystycznym żydowskiego teatru w Nowym Jorku – nie zostawił bowiem w swoim reportażu na Niemcach suchej nitki. „Po powrocie z trwającej pół roku podróży po Niemczech uznał, że spora część mieszkańców tego kraju nadal ma antysemickie uprzedzenia. Tenenbom odwiedził około 40 miast i wiele miejscowości i wszędzie zetknął się z objawami niechęci wobec Żydów. W rozmowach z nim Niemcy byli szczerzy, bo – jak podkreśla – nie ujawniał swojego żydowskiego pochodzenia” - informuje „Rzeczpospolita”.