Oscary bez „Borata” przez poprawność polityczną?
Znany z wcieleń „przegiętego geja” Bruna i kazachskiego reportera Borata komik miał pojawić się na scenie podczas niedzielnego rozdania Oscarów. Jednak po raz kolejny (również w 2010 roku nie udało mu się wręczyć statuetki) Cohenowi nie będzie dane wylansować się na oczach milionów telewidzów na całym świecie. Jest to o tyle zaskakująca decyzja, że aktor jest członkiem Akademii oraz występuje w jednym z oscarowych faworytów - filmie "Hugo" Martina Scorsese. Akademicy podjęli swoją kuriozalną decyzję po tym jak komik zapowiedział, że na galę przybędzie przebrany za generała Aladeena z swojego najnowszego obrazu "Dyktator", który powoli staje się skandalem roku.