Semka: Słodzenie odwołania Lisickiego
Dzisiaj zdarzyła się rzecz nieładna. Demonstracyjnie przedstawiono straty spółki Presspublica i połączono to z informacjami o odwołaniu Pawła Lisickiego i zrobiono tak aby powstało wrażenie jakby miało to związek z odwołaniem Pawła Lisickiego. W ten sposób wywołano wrażenie, jakby istniał jakiś związek między tymi wydarzeniami. A przecież wiadomo, że straty są dzisiaj problemem większości mediów. Bardzo osłabiony jest rynek reklam i spadają nakłady prasy papaierowej. Jestem przekonany, że gdyby nie praca Pawła Lisickiego to straty Presspubliki byłyby o wiele wyższe.