Wiadomości
Za kilka godzin rozpoczyna się sztuczna i absurdalna cisza wyborcza, która w dobie Internetu jest "genialnym" wymysłem. Nie wolno więc będzie pisać ani mówić o politykach by nie być posądzonym o agitację. Ja jestem jednak zadowolony, że kampania się kończy. Była bowiem nudna i mało merytoryczna. To oczywiście truizm ponieważ większość kampanii taka w naszym kraju jest. Jednak ta kampania jest rzeczywiście pozbawiona treści. Zgadzam się z Markiem Pyzą, który napisał, że: „to była kuriozalna kampania. Dziennikarze jeździli po Polsce za politykami, powtarzali ich słowa, dociskali opozycję, odpuszczali władzy. Dawali sobie narzucać tematy, zapominając o własnej roli – wyciągających to, co najważniejsze, rozliczających z zaniedbań. Władza nie została rozliczona i to jest największy sukces Platformy i jej koalicjanta”.