Kategoria

Wiadomości

Sekcja: Wiadomości

W Sejmie: Kamiński, Górski, Wipler, Sasin, Dorn. Nie ma Karskiego.

Wiadomości

W Sejmie: Kamiński, Górski, Wipler, Sasin, Dorn. Nie ma Karskiego.

Wyborcy w Warszawie wybrali z dużym prawdopodobieństwem: 11 posłów PO: Donalda Tuska, Małgorzatę Kidawę-Błońską, Jacka Rostowskiego, Joannę Fabisiak, Marcina Święcickiego, Alicję Dąbrowską, Romana Koseckiego, Michała Szczerbę, Marcina Kierwińskiego, Ligię Krajewską i Leszka Jastrzębskiego. 2 posłów Ruchu Palikota: Janusz Palikot i Wanda Nowicka, 1 poseł SLD: Ryszard Kalisz. Miejsca zabrakło dla Marka Balickiego. Mimo dobrego wyniku nie wszedł Paweł Poncyliusz (PJN) i Władysław Kozakiewicz (PSL).

Adamski: Merkel, kibole i 10 procent

Wiadomości

Adamski: Merkel, kibole i 10 procent

Po tym jak Jarosław Kaczyński zdeklasował "ostatnią nadzieję białych” Tomasza Lisa, myślałem, że PiS jest w stanie sięgnąć po władzę albo w najgorszym razie mieć 2-3 proc. mniejsze popracie niż PO. Jednak szybko po programie głównym newsem stały się słowa Kaczyńskiego o Angeli Merkel z jego książki wyborczej. Prezes zamiast szybko zamieść je pod dywan i nie wracać do tematu (jednocześnie po cichu wyrzucając na twarz ze sztabu ludzi, którzy dopuścili do ich publikacji) w bezsensowny sposób rozwodził się nad nimi w wywiadzie dla “Newsweeka”. Potem zaś dał się sprowokować wygładniałym “pisowskiego języka” żurnalistom na głodzie narokotycznym, i palnął szkodliwą uwagę o dziennikarzu TVN. Prezes powtórzył dokładnie ten sam manewr kilka lat wcześniej po ocieplającej go kampanii z trzemia aniołkami, gdzie szybko zbeształ na konferencji prasowej reportera RMF-ki za jego rzekomą proniemieckość. Ta, pożal się Boże, “Merkel-afera” pokazała, że nie wszystko w sztabie PiS-u było dopięte na ostatni

Skinheadzi popierają Palikota

Wiadomości

Skinheadzi popierają Palikota

Janusz Palikot, bez wątpienia czarny koń tych wyborów, często kreuje się jako przeciwnik rzekomej agresji polskiego, katolickiego „ciemnogrodu”. To kolejny przejaw hipokryzji polityka. Jak udało się ustalić portalowi Fronda.pl, czołowi kandydaci jego partii postanowili zabiegać o głosy lewicowego odłamu ruchu skinheads dla których – jak powszechnie wiadomo – apologia przemocy stanowi credo - pisze Aleksander Majewski.

Jeszcze nie został zaprzysiężony na posła, a już złożył zawiadomienie do prokuratury

Wiadomości

Jeszcze nie został zaprzysiężony na posła, a już złożył zawiadomienie do prokuratury

Jan Tomaszewski, legendarny bramkarz polskiej kadry narodowej, sam przyznawał, że ostatnie miejsce na liście i pieniądze jakie miał na kampanię nie rokowały na wejście do Sejmu. Do wyborów poszedł, aby kolejny raz zawalczyć o ratowanie polskiej piłki – a start zdawał się być dla niego tylko kolejną szansą na piętnowanie sportowych patologii. Spisywany na straty, zdobył zaufanie wyborców i wywalczył mandat poselski. Inni jeszcze nie przestali świętować a popularny „Pan Janek” już wyruszył do prokuratury złożyć doniesienie o popełnieniu przestępstwa.

Unieważnianie głosów przez członka komisji wyborczej.- do dodania jutro!

Wiadomości

Unieważnianie głosów przez członka komisji wyborczej.- do dodania jutro!

To dotychczas najpoważniejszy incydent wyborczy. Policja ze Skarżyska-Kamiennej zatrzymała szefa komisji wyborczej, który dopisywał krzyżyki do kart. W ten sposób głosy stawały się nieważne. Dostawianie krzyżyków zauważył jeden z członków komisji. Zatrzymany to mężczyzna w podeszłym wieku, prawdopodobnie z partii Korwina – Mikke. Materiałem dowodowym jest 11 sfałszowanych kart. Mężczyźnie nie postawiono jeszcze zarzutów.

Czy chcesz w Polsce drugiej Hiszpanii?

Wiadomości

Czy chcesz w Polsce drugiej Hiszpanii?

Napieralski pragnął być polskim Zapatero, ale to Janusz Palikot ma szansę stać się kimś takim w Polsce. Warto więc przypomnieć jakich spustoszeń w życiu społecznym Hiszpanii dokonał zapateryzm: małżeństwa osób tej samej płci; nazywanie ojca i matki rodzicem A i rodzicem B; aborcja na życzenie, i to nawet dla nastolatek, czy wreszcie szkolenia z masturbacji dla uczniów podstawówek.

Sukces Palikota wcale nie musi być porażką Kościoła?

Wiadomości

Sukces Palikota wcale nie musi być porażką Kościoła?

Nie jest tak, że wynik Palikota to efekt pojawienia się znikąd jakieś nowej grupy, która nagle się obudziła ze swoimi postulatami stojącymi w opozycji do cywilizacji życia. Takie twierdzenie byłoby nieporozumieniem, bo tacy ludzie byli we wszystkich wyborach po 1989. Dokonał się jedynie przepływ ze strefy zagospodarowywanej do tej pory przez SLD w stronę tego nowego tworu.

Kibice "Falubazu": Wyborcza niech przeprosi za nieprawdę i oszczerstwa

Wiadomości

Kibice "Falubazu": Wyborcza niech przeprosi za nieprawdę i oszczerstwa

Nazywam się Kajetan Hozakowski i jestem Prezesem Stowarzyszenie Kibiców „Tylko Falubaz”. Podobnie jak tysiące zielonogórzan w nocy z niedzieli na poniedziałek na dobrze zorganizowanej imprezie masowej fetowałem złoty medal mojej ukochanej drużyny. Wracając z parkingu pod palmiarnią trafiłem, podobnie jak setki innych osób na, jak to się po kilku dniach okazało nielegalnym zbiegowiskiem.

Polska czyli raj afrykański

Wiadomości

Polska czyli raj afrykański

Godson pojawił się w parlamencie już w zeszłym roku w grudniu obejmując mandat po Hannie Zdanowskiej z PO, która została prezydentem Łodzi. Media przyjęły go ciepło zwłaszcza, że okazał się pilnym i pracowitym parlamentarzystą. Zagłosowało na niego ponad 29 tys. łodzian, na ministra transportu 24,5 tys., Śledzińska-Katarasińska, szara eminencja w Łodzi (dawniej posłanka unii Wolności) "zgarnęła" nieco ponad 16 tys. głosów. Nie dziwi mnie to, że Godson wygrał z Grabarczykiem, bo minister transportu od wielu miesięcy w mediach robi za „czarnego luda”, każdy kierowca stojący w korkach na rozkopanych drogach na których nie widać żywej duszy skanduje jego nazwisko w odpowiednich kombinacjach.

Urban z Palikotem

Wiadomości

Urban z Palikotem

Głośniej było o tym, że „jedynką” na łódzkiej liście jest Roman Kotliński, naczelny „Faktów i Mitów”. Dużo mniej pisano o kandydaturze Andrzeja Rozenka, wiceszefa „Nie” i protegowanego Urbana, który startował z pierwszej pozycji w Katowicach. Sam Rozenek to typowy działacz młodzieżowy, który szykował się na karierę w realnym socjalizmie, ale mu system zmieniono – od 1988 przez siedem lat był w zarządzie komunistycznego Związku Studentów Polskich. Od 1999 roku pracował w „Nie”. Prawdopodobnie zostanie posłem.

Warzecha: Zamiast znowu narzekać...

Wiadomości

Warzecha: Zamiast znowu narzekać...

Do pewnego stopnia jestem zaskoczony wynikami wyborów. Oczekiwałem, że różnica między PO a PiS będzie znacznie mniejsza. Choć stawiałem na wygraną Platformy, to nie sądziłem, że ta wygrana przekroczy różnicę trzech punktów procentowych. Tymczasem, z informacji PKW wynika, że ta wygrana dochodzi do 10 proc., co oznacza, że nie jest mniejsza, a może okazać się jeszcze większa niż różnica z wygranych przez Platformę wyborów w 2007 roku, kiedy przecież sytuacja PiS po dwóch latach rządów była mniej korzystna. Teraz, po czterech latach rządów Platformy, i to rządów bardzo nieudolnych ta różnica sięga 10 proc.

Wildstein: Sukces Palikota? Nadmuchana przez media żałosna postać

Wiadomości

Wildstein: Sukces Palikota? Nadmuchana przez media żałosna postać

Można powiedzieć, że te wybory to kolejny triumf wizerunku nad rzeczywistością. Nie spodziewałem się takiego sukcesu Platformy dlatego, że ta partia nie tylko nie spełniła obietnic wyborczych – mało która partia spełnia je w całości – ale radykalnie stanęła w opozycji do swoich obietnic. Deklarowała zmniejszenie podatków, a zwiększyła je, obiecywała odciążenie przedsiębiorców i walkę z biurokracją, de facto działała wprost odwrotnie.

Terlikowski: Kordon wokół Palikota

Wiadomości

Terlikowski: Kordon wokół Palikota

Piotr Pacewicz już zakreślił jej przestrzenie, przekonując, że korzyścią demokracji z Palikota będzie m.in. „wojna z homofobią. Ustawa o związkach partnerskich. Liberalizacja kontrskutecznej ustawy antynarkotykowej. Ułatwienie życia i pracy kobietom. Refundacja in vitro. Liberalizacja prawa antyaborcyjnego. Debata o nadmiernych przywilejach Kościoła”. I jakoś trudno nie uznać, że tak to właśnie będzie wyglądać.