"Sikorski frajerze chwały bohaterom nikt nie odbierze!"
- Prosimy o poparcie naszych kandydatów, żeby ci panowie nie rządzili – mówił szef MSZ wskazując na kibiców kiedy wręczał postronnym obserwatorom swoje ulotki wyborcze. Kibiców nazwał „panami w łysych pałach” - Nikt z nich w Afganistanie nie był, ale do wrzasków pierwsi. Ale to już mamy prawdziwe bojówki – podsumował zachowanie kibiców, choć zachowywali się pokojowo. – Słabi jesteście – próbował ich sprowokować minister – Co pajacujesz! - opowiedział mu jeden z kibiców. Fani „Jagielloni” odprowadzili Sikorskiego pod lokalną siedzibę PO i rozeszli się do domów.