Rosja
- Nie można wykluczyć żadnej ewentualności co do sprawstwa tych wybuchów, pewne wydaje się tylko to, że nie były dziełem przypadku. Ale najwięcej przesłanek wskazuje na Rosję. Najprawdopodobniej Kreml zrozumiał, że te rury i tak są bezużyteczne, bo przekroczył granice, zza których nie ma już powrotu do normalnego handlu gazem z Europą. Dlatego uznał, że jedyne, do czego mogą się jeszcze przydać, to właśnie taka demonstracja - mówi w rozmowie z Portalem Fronda dr Witold Sokała - ekspert w zakresie polityki bezpieczeństwa europejskiego, wyzwań i zagrożeń asymetrycznych (w tym terroryzmu i migracji) oraz walki informacyjnej i studiów strategicznych.