40% młodych Holendrów ma kłopoty ze słuchem. Przyczyną głuchoty ... słuchanie koncertów rockowych!
Badania zostały przeprowadzone w formie ankiet internetowych. Do fundacji spłynęło ich aż 17 000.
Autor
Redakcja
Migrated legacy fallback author.
Artykułów: 229466
Badania zostały przeprowadzone w formie ankiet internetowych. Do fundacji spłynęło ich aż 17 000.
Badania amerykańskich naukowców dowiodły, że wiedza pozyskiwana przez amerykańskich studentów staje się coraz płytsza. Odpowiedzialna za to jest "wielozadaniowość". Ponad 58% uczniów podczas badania w trakcie wykładu wykonywało na swoim laptopie działania, które nie były związane z treścią wykładu.
Telewizja Polska uzasadnia emisję filmu "Nasze matki, nasi ojcowie", szkalującego żołnierzy AK, chęcią dania szansy widzom by wyrobili sobie na ten temat własną opinii. Chodzi ponoć o to by Polacy nie musieli bazować tylko na opiniach polityków i historyków. Czy to jest wiarygodne Pana zdaniem uzasadnienie?
Po dziwnych informacjach Rosji, o tym, że na jej terenie zdemaskowano amerykańskiego i polskiego szpiega, przyszedł czas na kolejną prowokację. Tym razem brzmi ona jednak o wiele bardziej absurdalnie niż poprzednie.
Czy prawo szariatu jest tożsame z prawem naturalnym?
Afera wokół Fibaka doskonale to pokazała. „Gazeta Wyborcza”, która uznaje, że stręczycielstwo nie jest niczym nagannym, o ile nie dotyczy polityka prawicy lub księdza, jednoznacznie wskazała, że jej zatroskanie o godność kobiety, można włożyć między bajki. Nie ma w tym zresztą nic dziwnego. Od dawna część postępaków otwarcie przyznaje, że prostytucja (dla niepoznaki określana mianem sponsoringu) jest w porządalu, bo pozwala kobietom zarabiać duże pieniądze. W takiej sytuacji sutenerstwo też nie powinno być krytykowane. A jeśli alfonsem jest celebryta, to sprawy w ogóle nie ma.
Dla pana 4 czerwca jest rocznicą radosnego święta? To było zwycięstwo społeczeństwa?
Ministerstwo Edukacji pracuje nad wprowadzeniem do polskich szkół ideologicznego modelu „wychowania” seksualnego, który doprowadził do fatalnych skutków w tych krajach, w których już został wprowadzony. W Anglii czy Szwecji w ostatnich kilkunastu latach drastycznie wzrosła liczba niechcianych ciąż i aborcji wśród nastolatek, a także liczba nastolatków zarażonych chorobami wenerycznymi. W tej sytuacji warto przypomnieć, na czym polega różnica między „nowoczesną” edukacją seksualną, a wychowaniem do życia w rodzinie. Otóż różnica jest tak istotna, jak różnica pomiędzy uczeniem dziecka spożywania pokarmów, a wyjaśnianiem zasad zdrowego odżywania. Jeśli rodzice nauczą dziecko jeść, to jeszcze nie znaczy, że wytłumaczyli mu sens spożywania pokarmów czy zasady zdrowego odżywiania. Podobnie jest z seksualnością.
Dwadzieścia cztery lata temu Polacy wzięli pierwszy raz udział w częściowo wolnych wyborach do Sejmu. Był to ostatni niedemokretycznie wybrany Sejm w Polsce od czasów II wojny światowej. Dzień ten często symbolicznie uważa się za koniec dyktatury komunistycznej w Polsce. Wydarzenie to budzi jednak wiele kontrowersji ze względu na kontraktowy charakter wyborów. Tylko część miejsc w Sejmie była objęta wolnym głosowaniem powszechnym.
Ten polski system zwany jest „prawem”, a faktycznie jest jawnym usankcjonowaniem bezprawia, według którego przepisy zawarte w Konstytucji, kodeksie karnym i innych dokumentach, dotyczą nie wszystkich, a jedynie arbitralnie wybranych osób i grup. Ponadto praktyka prawna w Polsce nie odzwierciedla polskich norm kulturowych i społecznych, ale służy do zmiany tych norm, jest elementem nacisku i wpływania na społeczeństwo tak, by ono się dotychczasowych norm wyzbyło lub przynajmniej milcząco zaakceptowało nowe, „nowoczesne” normy i trendy. Przepisy prawa są stosowane wybiórczo i używane wtedy, gdy jest to korzystne dla „trzymających władzę” i „postępowych” mediów sterujących opinią publiczną.
Wyszło ostatnio kilka ciekawych i dobrych powiesci, których autorom to trudne zadanie udało się w wielkim stopniu. Wg salonowych kryteriów są to książki prawicowe. Wg normalnych kryteriów są to ciekawe historie o Polakach w najnowszych czasach. Nie oskarża się w nich Polaków en masse o wszystkie zbrodnie świata, od II wojny począwszy, na interwencji w Iraku i Afganistanie skończywszy. Nie smaga się pamięci narodowej, nie fałszuje historii. Nie oskarża się w ogóle nikogo o nic zbiorowo, autorzy drążą losy konkretnych osób, układające się w losy grup a nawet narodów i pokazują mechanizmy dziejów tych okolic Europy. Żaden z autorów nie boi się na szczęście oskarżeń o „spiskową teorię dziejów”, wiedząc, że to tylko forma zakazu myślenia, podobnie jak oskarżenia o paranoję są fałszywą diagnozą stanu ducha i umysłu. Nie ma w tych książkach przekleństw czy wulgaryzmów ponad potrzebę wynikającą z treści, gdy np. opisuje się zdemoralizowane środowisko służb komunistycznych.
Towarzyszka Malinowska-Grupińska potwierdziła również dobrze znaną prawdę, że Hanna Gronkiewicz-Waltz to najlepszy prezydent w tysiącletniej historii Warszawy! I dodała, że niezadowolonych jest zaledwie jakiś promil! Wynika z tego jasno i wyraźnie, że wszyscy prócz promila są zadowoleni. A będą jeszcze bardziej, bo w 2014 roku wejdzie Karta Warszawiaka. Dzięki temu warszawiakom będzie żyło się lepiej, lepiej niż przyjezdnym - bo dla zameldowanych mieszkańców Stolicy bilety nie zdrożeją a dla reszty najprawdopodobniej tak. Wszystko to pozwoli osiągnąć ludową sprawiedliwość w pełnym wymiarze i dobrobyt większy niż za Piasta Kołodzieja!
Piotr sam nawrócił się na wiarę katolicką, chociaż jego rodzice wychowywali go w manicheizmie. Manicheizm to herezja powstała we wczesnym chrześcijaństwie, wyrosła z nauki perskiego filozofa Maniego (215 -275) który w swoim nauczaniu łączył naukę Zaratustry, buddyzm, gnostycyzm i chrześcijaństwo. W późniejszych stuleciach często słowo „Manichejczyk” umownie oznaczało heretyka, nawet jeżeli doktryna tej herezji mocno odbiegała od pierwotnych założeń manicheizmu. (Gerald O'Collins SJ, Edward G. Farrugia SJ, Leksykon pojęć teologicznych i kościelnych)
Rosji powinno bardzo zależeć na współpracy gospodarczej z Polską. Taki wniosek wysunął dziennikarz opisujący polsko-rosyjskie spotkanie Forum Regionów, które odbyło się w Niżnym Nowogrodzie. Według gazety "Moskiewski Komsomolec" biznesowy wizerunek Rosji na świecie jest zły. Trzeba go poprawić, do czego przysłużyć się mogą Polacy. „Dlatego cykliczne polsko - rosyjskie spotkania biznesmenów i samorządowców są ważne dla Rosji”.
Mamy jak sądzę trzy odpowiedzi na to pytanie. Pierwsza, że dziś wydaje się wszystko, nawet wbrew woli twórców. Palenie przez artystów dzieł nieudanych, czy haniebnych wydaje się swego rodzaju obrazoburstwem, odmową krytycznego wglądu w siebie, ucieczką przed krytykiem – współczesnym bogiem literatury. Losy samego twórcy traktuje się bowiem jako konieczny element dzieła. Ma to swoje dobre strony, demaskuje kreacje mające ambicje szersze niż tylko literatura i albo je kompromituje, albo docenia. Ale ta postawa w dzisiejszej wersji jest także wytworem kultury voyeryzmu, kultury podglądactwa ukrytej za szlachetnymi intencjami obcowania z literaturą i sztuką wysoką. To drugi powód, jak sądzę, dla którego opublikowano zapiski osobiste Gombrowicza. Bardziej interesujące w gruncie rzeczy wydają się czytelnikowi sypialnie, toalety i mroczne zakamarki niż to co ma faktycznie wartość literacką. Rita Gombrowicz trafnie jak się zdaje zauważa, że „Dziennik” Gombrowicza może istnieć bez „Kronosa”, al