Skuteczny protest w Szczecinie wobec sprzedaży koszulek z komunistycznymi symbolami
Dlaczego zrobiliście antykomunistyczną akcję w Szczecinie?
Autor
Redakcja
Migrated legacy fallback author.
Artykułów: 229466
Dlaczego zrobiliście antykomunistyczną akcję w Szczecinie?
Kolejny już poseł Ruchu Palikota odchodzi z klubu parlamentarnego, ponieważ nie może zaakceptować praktyk swoich kolegów. W maju rezygnację ogłosił Bartlomiej Bodio, po tym jak był nakłaniany do spotkań z energoteraputą, teraz w jego slady poszedł Artur Bramora.
„Ja nie jestem katolikiem, ale to nie znaczy, że nie jestem zbulwersowany postępowaniem Darskiego i naszych sądów w jego kwestii. Jestem ewangelikiem, gdzie podstawą mojej wiary jest Ewangelia - Słowo Boże. Jestem zbulwersowany takim postępowaniem - bezczeszczeniem świętości, Świętego Słowa Bożego przez obywateli naszego kraju, jak i zaskoczony postępowaniem wymiaru sprawiedliwości, który uniewinnia w tej kwestii obywateli.”
Mleczko kpi, ale słusznie uchwytuje prawdę o demografii i emeryturach. Na obrazku chłopiec dziurawi kondomy. Matka pyta go: dlaczego dziurawisz ojcu prezerwatywy? A on odpowiada (cytuję z pamięci): bo sam nie zarobię na wasze emerytury.
Prof. Góra zastrzega wprawdzie w wywiadzie dla „Polityki”, że nie ma co liczyć na jakiś demograficzny boom, i podkreśla, że nawet najlepsza polityka pronatalistyczna nie rozwiąże naszych problemów, ale jednocześnie otwarcie przyznaje, że i OFE i ZUS zależne są od tego, czy w przyszłości będą obywatele lub konsumenci, którzy staną się podstawą wypłacania emerytur dla naszego pokolenia.
- Centrum i jego emanacja, jakim była i jest Platforma Obywatelska, pozostaje absolutnie bezcennym zjawiskiem w polskiej polityce. Moim zdaniem, im dłużej ta formacja będzie czynnikiem rozstrzygającym, tym lepiej dla Polski – oznajmił Donald Tusk. I przekonuje, że dzięki Platformie żyjemy w świecie idealnym. - Ścigamy się o kolejne lata pokoju i spokoju, dobre relacje z sąsiadami, możliwość rozwoju, korzystanie z pieniędzy europejskich, umacnianie się w kulturze Zachodu – zachwala Tusk swoje rządy i sprawia wrażenie, że nie wie, w jakim świecie żyje, i że nie zauważył, że świat się zmienił i historie, które opowiada to już przeszłość.
Obecnie na Litwie aborcja jest legalna do dwunastego tygodnia ciąży w każdym przypadku. Rocznie zabija się w tym kraju – liczącym trzy i pół miliona osób – około dziesięciu tysięcy dzieci nienarodzonych. Projekt zakazu zgłosili posłowie mniejszości polskiej.
- Dwoje ludzi, którzy chcą iść razem przez życie - co może być w tym złego? - pytała w liście otwartym Helen Grant, minister ds. równości z Partii Konserwatywnej. Wcześniej „małżeństwa” obiecał homoseksualistom David Cameron. - To nie jest tak, że popieram małżeństwa homoseksualne pomimo bycia konserwatystą. Popieram je właśnie dlatego, że jestem konserwatystą - mówił w 2011 r.
Alexander Degrejt: W czerwcu roku osiemdziesiątego dziewiątego miałem piętnaście lat i wielkie nadzieje. Nie, spokojnie, nie próbuję wmawiać czytelnikom, że byłem wtedy politycznie zaangażowanym bojownikiem o wolność i demokrację, wręcz przeciwnie – byłem smarkiem, gówniarzem, a te swoje nadzieje wiązałem z powszechnym dostępem do klocków „LEGO”, dżinsów, coca-coli i kaset video. Słuchałem rozmów rodziców, gadałem ze szkolnymi kumplami, którzy słuchali swoich i ułożyło mi się w głowie, że już za chwilę będzie jak w RFN, w tych „Richtich Fajnych Niymcach” jak to się u nos godało. Nie doczekałem się. Co prawda klocków, dżinsów i napojów gazowanych na półkach sklepowych jest pełno a kasety video zdążyły już przejść do lamusa ustępując miejsca nowocześniejszym środkom zapisu danych, to zdążyły mi się zmienić priorytety. Zrozumiałem, o co tak naprawdę wtedy chodziło i co, możliwe że już bezpowrotnie, straciliśmy.
24 maja metropolita warszawsko-praski abp Henryk Hoser nałożył na księdza zakaz wypowiadania się w mediach – poinformował „Tygodnik Powszechny”, który uczynił z tej – dość oczywistej biorąc pod uwagę wypowiedzi ks. Lemańskiego w sprawie in vitro – decyzji okładkę swojego numeru. Okładkę, na której ksiądz Lemański oznajmia, że „nie chce milczeć”.
ONZ w swoim raporcie postuluje hodowanie owadów na skalę przemysłową. Potrzebę takich działań motywuje brakiem miejsca pod uprawy, a i farmy morskie nie są rzekomo w stanie zaspokoić ludzkich potrzeb.
Nie zmieniają się nadzieje pewnej części świata naukowego by pewnego dnia wyprodukować zupełnie nowego człowieka. Nie chodzi o to by był dobry, czy zły, ale by był zdrowy. Pojęcie zdrowia jest oczywiście bardzo giętkie i pozwala na niemal zupełnie swobodne manipulacje. Nie chcę dezawułować psychiatrii, neurobiologii, czy nawet psychologii, ale określenie “zdrowia” w tej przestrzeni wydaje się szczególnie niebezpieczne.
W Turcji w ulicznych zamieszkach używa się pomarańczowego gazu Agent Orange, preparatu zakazanego przez ONZ, używanego kiedyś w wojnie w Wietnamie przez Amerykanów. „Rzeczpospolita” informuje, że na ulicach, po jego zastosowaniu leży dużo martwych psów i kotów. Czy można, nawet zbuntowanych obywateli własnego kraju, taktować w taki sposób? To są nowe standardy?