Kościół Jezusa Chrystusa czy „kościół” ks. Lemańskiego?
Nie chcę podejmować się oceny słuszności kary, jaką nałożył na ks. Wojciecha Lemańskiego abp Henryk Hoser. Nie chcę też wdawać się w dyskusję na temat tego, czy można było sprawę rozwiązać inaczej, załagodzić konflikt czy trzeba było sięgać po tak ciężkie armaty. Staram się zrozumieć obie strony. Regularnie czytałam blog proboszcza z Jasienicy, oglądałam większość jego wystąpień w mediach – w wielu kwestiach naprawdę trudno z nim się nie zgodzić. A z drugiej strony... pojawia się kwestia nieposłuszeństwa swojemu przełożonemu. Czym motywowana? Tak naprawdę do końca nie wiadomo, ale zagrania, po jakie sięga ks. Lemański w swoim oświadczeniu budzą niepokój.