Kategoria

Duchowość i wiara

Sekcja: Duchowość i wiara

Fot. Wikipedia

Kościół

Papież zachęca by dawać świadectwo o Zmatwychwstałym i podpisuje się na gipsie dziewczynki

„W tradycji apostolskiej prawda o zmartwychwstaniu Chrystusa została przekazana w dwojaki sposób: w formie wyznania wiary, jak to z pierwszego Listu do Koryntian, które słyszeliśmy na początku audiencji, oraz w formie opowiadania o wydarzeniu, jakie słyszymy w liturgii Oktawy wielkanocnej. W opowiadaniach tych powtarzają się charakterystyczne elementy: pusty grób, który jako pierwsze znajdują kobiety, niedowierzanie i lęk uczniów, spotkania z Jezusem zmartwychwstałym, którego ciało – choć nosi ślady męki i śmierci – nie jest już ciałem ziemskim, ale uwielbionym, oraz świadectwo Apostołów”. Franciszek zauważył, że wbrew zwyczajom ówczesnej epoki pierwszymi świadkami zmartwychwstania stały się kobiety. One bowiem łatwiej otwierają się na wiarę. Tę rolę zachowały do dziś – podkreślił Papież: „To właśnie jest piękne. Na tym polega też misja, jaką mają do spełnienia kobiety, mamy i babcie. Dawać świadectwo swym dzieciom i wnukom, że Jezus żyje, zmartwychwstał. A zatem mamy, kobiety, zabiera

fot. Marcin Radomski_Facebook

Kościół

"Nie chodzi o wyprzedanie majątków kościelnych (...). W Polsce są ubodzy biskupi, którzy jeżdżą autobusami, chodzą pieszo"

Marta Brzezińska: Papież Franciszek mówi o „Kościele ubogim dla ubogich”, co nasi rodzimi komentatorzy interpretują w znamienity sposób, wykorzystując jako argument do przyłożenia o. Rydzykowi czy abp Głódziowi. Jacek Żakowski na przykład pisze dziś o polskim „Kościele książąt”, któremu nie w smak nauczenie papieża. Pod płaszczykiem troski o Kościół w Polsce, pozornie zgadzając się z papieżem, „Wyborcza” wali w hierarchów, których nie darzy sympatią. „Kościół gdańskich szaf nie będzie Kościołem ubogich. A pozbyć się ich szkoda” - pisze Żakowski. Czy Franciszkowi rzeczywiście chodziło o dosłowne pozbywanie się dóbr materialnych?

Terlikowski: Wraz z Hołownią wykluczono katolików z mainstreamu w ogóle

Kościół

Terlikowski: Wraz z Hołownią wykluczono katolików z mainstreamu w ogóle

Często różniłem się z Szymonem Hołownią, dzieliły nas metody czy zaufanie do mainstreamowych mediów (choć obaj używaliśmy ich do głoszenia naszych poglądów), ale dziś muszę powiedzieć, raz jeszcze, pełen szacunek za to, co zrobiłeś. Decyzja redaktora naczelnego tygodnika „Wprost” zupełnie jednoznacznie pokazuje, że powoli kończy się czas, w którym katolicy mogą głosić swoje poglądy na łamach mainstreamowych mediów. One nas nie chcą, i to niezależnie od formy, w jakiej głosimy nasze poglądy. A nie chcą nas, bowiem głosimy prawdy niewygodne i kwestionujemy totalniackie, lewicowe myślenie. I nie ma w tym momencie znaczenia, czy prezentujemy wizję katolicyzmu bliższą Szymonowi Hołowni czy Frondzie. Istotne jest to, że nasz katolicyzm jest objawowy, że chcemy nim żyć, i że chcemy go głosić.

fot. Robert Tekieli_Facebook

Kościół

Tekieli dla Fronda.pl: Jan Paweł II to najważniejsza po Jezusie osoba, która wpłynęła na moje życie

Im więcej czasu mija od śmierci Jana Pawła II, tym bardziej widzę, że jest jedną z najważniejszych po Jezusie osób, które wpłynęły na moje życie. Porównywalną wśród ludzi chyba tylko z s. Faustyną. Wczoraj kapłan odczytywał treść listu rektora KUL, który rozpoczynał się od cytatu z Jana Pawła II o rozumie i zmyśle wiary. Wiara i rozum to równoprawne narzędzia poznania prawdy. Słuchając tego listu, miałem wrażenie, że coś się we mnie domyka. Po raz kolejny dzięki człowiekowi, który przecież nie był wybitnym filozofem, ale uczciwie wykształconym, w dodatku artystą, a od postrzału w '81 człowiekiem świętym.

Fot. Guillermo Ramos Flamerich, Wikipedia

Kościół

„Nie wolno porównywać Chrystusa do jakiegokolwiek człowieka”

Jezus Chrystus, podkreślał kardynał, nie był tylko liderem czy wielkim człowiekiem, nie był społecznym aktywistą, nie był nawet prorokiem czy wielkim świętym jak św. Józef, św. Antonii, św. Ignacy Loyola czy św. Jan Boscko, nie był także przewódzcą narodów. - On był kimś znacznie większym. Był Bogiem, który stał się człowiekiem dla nas i dla naszego zbawienia – podkreślał kardynał.

Fot. Wikipedia

Kościół

Mocne słowa biskupów

Arcybiskup Józef Michalik mocno przypomniał, że Europa znajduje się w kryzysie. I nie jest to tylko kryzys ekonomiczny, ale o wiele głębszy, bo tożsamościowy. - Europa, która nie chce przyznać się do swoich korzeni, odcina te korzenie etyczne, moralne, które płyną z Ewangelii; Europa, która wykreśla z konstytucji wspomnienie nawet chrześcijaństwa, wiary, Ewangelii, taka Europa promuje liberalizm subiektywny, egoizm, który prowadzi do kryzysów wszelkiego rodzaju, także ekonomicznego – mówił arcybiskup. A dalej przypomniał, że sytuacja na Cyprze jest przykładem kryzysu przede wszystkim moralnego. - Dane słowo trzeba dotrzymywać, bo jedno ogniwo ciągnie drugie - zaznaczył. - Trzeba przywrócić Europie wolę życia - życia moralnego, etycznego, wiernego zasadom. Inaczej Europa skarłowacieje i umrze - mówił hierarcha.

Fot. Wikipedia

Kościół

Franciszek: Zgódź się więc, aby zmartwychwstały Jezus wszedł w twoje życie

Papież przypomniał, że po zmartwychwstaniu nic już nie jest takie samo. I nie chodzi tylko o kobiety, które odkryły pustu grób czy apostołów, ale także o nas i o całą ludzkość. - Jezus nie pozostał martwy, zmartwychwstał, Żyje! Nie powrócił po prostu do życia, ale jest samym życiem, bo jest Synem Bożym, jest Żywy – podkreślał Franciszek. I uzupełniał, że Jezus nie należy do przeszłości, ale jest wiecznym dzisiaj Boga. - To właśnie jest orędzie skierowane do mnie, do ciebie, droga siostro i drogi bracie. Jakże często potrzebujemy, aby Miłość nam powiedziała: dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych? Problemy, troski dnia powszedniego sprawiają, że skłonni jesteśmy zamknąć się w sobie, w smutku, zgorzknieniu... a tam jest śmierć. Nie szukajmy tam, Tego, który żyje! - mówił Ojciec święty

Chrystus Zmartwychwstał! Prawdziwie Zmartwychwstał!

Kościół

Chrystus Zmartwychwstał! Prawdziwie Zmartwychwstał!

W tę niezwykłą noc Bóg wyprowadził nas z Egiptu naszych grzechów, przeprowadził przez Morze Czerwone i stworzył z nas Lud, a przede wszystkim dał wolność. I właśnie tej świadomości, spotkania Żywego Chrystusa w ten szczególny dzień życzę wszystkim czytelnikom, przyjaciołom Frondy. A naszym frondowym ateistom, bojownikom z katolicyzmem życzę, byście i Wy spotkali Jednego, który może zwyciężyć śmierć.

Prof. Idzi Panic "Tajemnica Całunu" (wyd. AVALON/materiały prasowe)

Kościół

Autor książki "Tajemnica Całunu" o nowych dowodach na zmartwychwstanie Jezusa

Hitoryk średniowiecza przypomina, że na całunie, w miejscach, gdzie znajdują się plamy krwi czy płynu surowiczego, nie ma odbitego wizerunku. - Znaczy to, że najpierw na całunie został położony człowiek, potem spłynęły z niego resztki płynu surowiczego, a dopiero potem powstał wizerunek. Nie odwrotnie. To by potwierdzało tezę o zmartwychwstaniu - mówi prof. Panic w rozmowie z Mariuszem Nowikiem.