Franciszek: Kościół musi być odważny w modlitwie i głoszeniu Ewangelii
Wzorem takiej odwagi była dla Ojca świętego jego babcia. „Kiedy byłem dzieckiem, moja babcia w każdy Wielki Piątek zabierała nas na procesję ze świecami. Na jej zakończenie widzieliśmy Chrystusa złożonego do grobu, a babcia kazała nam przed nim klęczeć i mówiła nam, dzieciom: «Zobaczcie, On umarł, ale jutro zmartwychwstanie!». I tak rodziła się wiara, wiara w Chrystusa, który umarł i zmartwychwstał. W historii Kościoła wielu było takich, którzy chcieli zachwiać tę niezawodną pewność, mówiąc o jakimś zmartwychwstaniu duchowym. Ale to nieprawda, Chrystus żyje!” – powiedział Papież.