Ks. prof. Biesaga dla Fronda.pl: Ślepy etycznie labirynt procedur in vitro
Dobry cel nie uświęca złych środków jego realizacji. Łamanie tej zasady zarówno w tzw. inżynierii społecznej, stosowanej w znanym nam z bolesnych doświadczeń ustroju, jak też w ideologii postępu medycznego na skróty, dehumanizuje naszą kulturę. Dobry cel nie uświęca metod działania, które generują niszczenie, czyli zabijanie embrionów ludzkich. Wiadomo jest bowiem zarówno Ministerstwu Zdrowia, klinikom in vitro oraz szerokiemu gronu społeczeństwa, że w procedurze in vitro, mnoży się embriony ludzkie, z których określoną ilość zamraża się w ciekłym azocie. Wiadomo jest, że wraz ze stosowaniem tej procedury, gromadzi się coraz to większa ilość zamrożonych embrionów ludzkich, które w tej sytuacji nie mogą się ani rozwijać ani umrzeć.