Nasze córeczki to błogosławieństwo! Takie trojaczki pojawiają się niezwykle rzadko!
Większość rodziców lubi chwalić się swoimi dziećmi, jednak rodzina z Karoliny Północnej może dosłownie powiedzieć, że ich córki są "jedne na milion".
Kategoria
Sekcja: Lifestyle i obyczaje
Większość rodziców lubi chwalić się swoimi dziećmi, jednak rodzina z Karoliny Północnej może dosłownie powiedzieć, że ich córki są "jedne na milion".
Heteroseksualna większość powoli jest kneblowana przez homoseksualną mniejszość. W imię tolerancji zawłaszcza ona sobie coraz to większe obszary i domaga się takiej zmiany rzeczywistości, która respektować ma coraz bardziej absurdalne pomysły inżynierów społecznych. Zaczęło się od formularzy. Niby sprawa banalna. Ot, świstek papieru. Tyle że zamiast słowa „mama”, „tata” pojawiły się na nich wyrażenia „rodzic A” i „rodzic B”. Tak, by nikt nie czuł się urażony. Choć taki zapis też idealny nie jest, bo może sugerować pewną nierówność. „A” jest w alfabecie przed „B”, czy więc przypadkiem nie jest ważniejsze? Jego częstotliwość występowania w rozmaitych wyrazach też jest znacznie większa, więc może nawet nieświadomie ktoś uzna, że skro ktoś jest rodzicem A to jest ważniejszy niż rodzic B? Mnie już doprawdy chyba nic nie zdziwi.
Co prawda singlowi też łatwo nie jest, wkoło same pary albo rodziny z dziećmi, obowiązkowo rozwrzeszczanymi. Ani ciszy, ani spokoju zaznać się nie da. Wychodząc więc naprzeciw singlom, niezawodna „Gazeta Wyborcza” przygotowała poradnik: „Wakacje singla: jak cieszyć się samotnym urlopem wśród rodzin i par”. W rolę tytułowego singla wcieliła się dziennikarka „GW”, która de facto singlem być przestała jakiś czas temu, ale co tam. Od czasu do czasu wszak za singielstwem ponoć tęskni każdy, a przynajmniej za ciszą i spokojem, które związane są z brakiem dzieci i… jak się okazuje także męża czy partnera. Stąd subiektywny poradnik, ukazujący plusy samotnych wakacji.
Taki pomysł mają ojcowie pokrzywdzeni przez sądy. Mają oni swoją fundację, która ma pomagać tym panom, którzy z jakiegoś powodu zostali niesprawiedliwie potraktowani przez wymiar sprawiedliwości i jak rozumiem swoje już byłe żony. Dlatego też na swojej stronie internetowej publikują przykłady „pism procesowych i nie tylko”. To nie tylko to intercyza przedmałżeńska. I bynajmniej nie dotyczy ona podziału majątku. Odnosi się natomiast to zasad obowiązujących w rodzinie. Zasad dotyczących kwestii choćby zaangażowania zawodowego małżonków, wspólnego spożywania posiłków czy pożycia małżeńskiego. Zdaję sobie sprawę, że małżeństwo bez aspektu seksualnego nie istnieje, ale regulowanie tej sfery życia jakimiś zapisami, nawet poświadczonymi notarialnie (o ile jakiś prawnik w ogóle zająłby się taką kwestią) to już gruba przesada.
Matki Polki, siłaczki. Wiecznie zabiegane, wiecznie zmęczone, tak skoncentrowane na dzieciach i rodzinie, że nie pamietające o sobie i swoich potrzebach. W potocznym rozumieniu matka Polka to kobieta zaniedbana, z rękami wyciągniętymi do samej ziemi od noszenia ciężkich siat. Dziś to określenie pejoratywne, brzmiące niczym obelga. Na dodatek utożsamiane z patriotyzmem, co – dla ruchów feministycznych i lewicowych zwalczających ten symbol – jest ogromnym grzechem. „Matka Polka to formuła udziału kobiet w polskiej wspólnocie narodowej. Przez macierzyństwo kobieta w Polsce wkupia się w tę wspólnotę” – pisała w 1996 roku Sławomira Walczwska. I choć figura Matki Polki doczekała się solidnych opracowań socjologicznych, społecznych, literackich, to ciągle nie wzbudza ona szacunku. Częściej pogardę. Gardzi się więc matką Polką za to, że ma dzieci, za to, że rezygnuje z pracy, by te dzieci wychowywać, za to, że gotuje mężowi obiady. Obraża się ją nieustannie, w mniej lub bardziej wulgarny sposó
Świadectwo Magdaleny i Wiesława Grabowskich, świeckich rekolekcjonistów – o tym, jak Bóg stał się obecny w ich życiu małżeńskim.
To niezwykłe! Ta dziesięciolatka była przeszczęśliwa, kiedy zobaczyła lalkę, która ma protezę nogi! "Ona nie ma nogi, tak jak ja!" - krzyczała wzruszona.
W ubiegłym roku Duńczycy przeprowadzili w telewizji i internecie kilka kampanii zachęcających do rodzenia dzieci. Odzew obywateli na te apele przeszedł najśmielsze oczekiwania.
Przewodniczący klubu parlamentarnego PiS Ryszard Terlecki w rozmowie z tygodnikiem "W Sieci" podkreśla, że władza poszła w sprawie TK na "kompromisy na granicy kapitulacji" i w związku z tym już dalej się nie cofnie.
Problem rozwodów jest naprawdę wielki. Z ostatnich badań wynika, iż w Polskich miastach rozpada się co drugie małżeństwo. CO DRUGIE!Oznacza to, że w moim miejscu pracy, gdzie pracuje ok. 230 osób, 115 się rozwiedzie. Co ciekawe na wsi rozpadnie się co siódme małżeństwo. Różnica jest ogromna. Wyższy status społeczny, lepsze zarobki, dobra praca, wyższe wykształcenie, to statystyczny rozwodnik. W 2012 r. rozwiodło się ok. 70.000 małżeństw. I wbrew częstej opinii, procent małżeństw, w których rozwód był jedynym i słusznym ratunkiem- przemoc, alkohol, demoralizacja itp. jest znikomy. Zasadnicza większość to jakże popularna, tak wiele i zarazem niewiele mówiąca „różnica charakterów”. Możemy podciągnąć pod to wszystko, nawet to, że żona lubi myć naczynia na koniec dnia, a mąż zaraz po ich użyciu.Rozwody mają katastrofalne skutki i wpływ na dzieci. „Profesor Judith S. Wallerstein jest postacią o tyle niezwykłą, że deklarowała się jako zwolenniczka rozwodów. Od kilkudziesięciu lat pracuje z ro
Według badania przeprowadzonego przez IBRIS zdecydowana większość Polaków popiera całkowity zakaz aborcji.
Jak donosi czasopismo "Le Figaro", jedna z francuskich szkół postanowiła zlikwidować Dzień Matki. Oczywiście w imię tolerancji.
Niesamowite i czarujące nagranie! Mała dziewczynka obserwuje zdjęcie USG swojej nienarodzonej siostrzyczki.
Udało się już zebrać wymagane prawem 100 tysięcy podpisów pod obywatelskim projektem ustawy, mającej na celu zapewnienie pełnej ochrony życia dzieci, zarówno po jak i przed urodzeniem. Zbiórka potrwa jeszcze do 6 lipca.
Po oświadczynach obie można wycofać się z zamiaru małżeństwa, jednak wyłącznie wtedy, gdy zaistnieją poważne przyczyny.