Terlikowska: W domu matki nikt nie zastąpi
„Rolą kobiet jest prowadzenie domu” – tak brzmiał, prowokacyjny podobno, tytuł debaty na Uniwersytecie Warszawskim, w której miałam przyjemność brać udział. W każdym razie w światku feministycznym się zagotowało ze złości, dzięki czemu sala pustkami nie świeciła. Zwolenniczki równouprawnienia i zamiany ról dzielnie wypełniły salę, by walczyć o wybór kobiety. Każdy jeden wybór, tylko nie bycie w domu.