Rodzina
- Jestem ojcem – gdy wypowiadałem te słowa po raz pierwszy w oddziale położniczym jednego z warszawskich szpitali miałem już poczucie, że zmieniło się wszystko. I od dwunastu (prawie) lat codziennie uświadamiam to sobie głębiej. To, że zostałem ojcem zmieniło moje postrzeganie męskości, życia, a także religijności; pozwala także codziennie przezwyciężać własne egoizmy, przekonanie o własnej wiedzy i brak cierpliwości. Nie zawsze jest łatwo, ale zawsze jest pięknie, szczególnie, gdy najmłodsze przytulą się, a najstarsze nastoletnie i wiecznie oburzone, dyskretnie, żeby nikt nie widzi wciśnie w rękę liścik z cytatem ze św. Pawła. Zmęczenie odpływa, a frustracja, że przecież nie jest tak, jak zaplanowałem, bo dzieci są dziećmi i nie zawsze poddają się programowaniu, odchodzi.