Terlikowski: Panie Michalak niech się pan zajmie dziećmi skrzywdzonymi przez rozwody!
To przed czym ostrzegaliśmy zaczyna się realizować na naszych oczach. Głupie przepisy dotyczące klapsa zaczynają być egzekwowane. I choć na razie zarówno prokuratorzy jak i sędziowie zachowują zdrowy rozsądek i odstępują od karania za jednego czy kilka klapsów, to rzecznik praw dziecka próbuje ich zmuszać, by orzekali kary za karcenie niesfornych dzieci. Ministerstwo Sprawiedliwości na razie spuściło nadgorliwego urzędasa na drzewo, ale wiele wskazuje na to, że pod rządami Konwencji antyprzemocowej sytuacja może się zmienić, a nadgorliwi urzędnicy czy inni policjanci myśli ruszą w poszukiwaniu zbrodniarzy, którym zdarzyło się wymierzyć dziecku klapsa.