Kategoria

Rodzina

Podkategoria: Rodzina

Terlikowski: Nieformalne, znaczy bez papierka, czyli państwu nic do tego!

Rodzina

Terlikowski: Nieformalne, znaczy bez papierka, czyli państwu nic do tego!

Pełna zgoda, co do tego, że państwu nic do tego, co ludzie robią pod kołdrą. W zasadzie może się ono nie zajmować także tym, kto z kim mieszka, i kto komu gotuje. Seks tym bardziej nie wchodzi w zakres jego zainteresowania. I właśnie dlatego nie powinno się ono zajmować rejestrowaniem (pod żadną nazwą) związków partnerskich (konkubinatów, życia na kocią łapę), zwanych także związkami nieformalnymi. Jeśli bowiem ktoś chce żyć w związku nieformalnym, to niech tak robi. Państwo nie powinno się w to mieszać. Pomysł rejestrowania związków nieformalnych byłby dopiero realnym zaglądaniem pod kołdry i formalizowaniem związków nieformalnych.

Proces o usunięcie krzyża przegrany

Rodzina

Proces o usunięcie krzyża przegrany

Robert Sherman "Te działania Sądu Najwyższego dowodzą, że sądownictwo w naszym państwie jest żartem" – tak wypowiada się Robert Sherman, słynny ateista z okolic Chicago, który od 2010 roku prawnie ubiegał się o niepoddawanie remontowi, co praktycznie było jednoznaczne ze zniszczeniem krzyża. Sherman powoływał się na argumenty "oszukiwania podatników", w związku z "bezkarnym naruszaniem prawa, poprzez niezgodne z konstytucją wydatki, przeznaczane na cele religijne.” Sherman uważał, że złamano prawo przez przydzielenie 20.000 dolarów dotacji dla grupy fundraising „Przyjaciele Krzyża” zbierającej fundusze na naprawę skorodowanej konstrukcji. Główne zabiegi konserwatorskie polegały na częściowej wymianie konstrukcji metalowego stelaża i pokrycie go nowymi białymi płytami.

Terlikowski: Decyzja w sprawie związków partnerskich pokazuje, że Polska jest krajem cywilizowanym

Rodzina

Terlikowski: Decyzja w sprawie związków partnerskich pokazuje, że Polska jest krajem cywilizowanym

Różnica między Wschodem a Zachodem Europy jest bowiem bardzo prosta. Na Wschodzie (ja bym powiedział w Europie Środkowej i Wschpodniej) zachowane zostały (choć niestety nie wszędzie w równym stopniu) fundamenty, na których została zbudowana nasza cywilizacja, czyli chrześcijaństwo i prawo naturalne. Zachód natomiast zdecydował się je odrzucić i pogrążyć w nihilizmie. Podobną drogą, zniszczenia małżeństwa, podążało niegdyś Imperium Rzymskiej, po którym nic już nie pozostało. Na jego marginesie powstały nowe imperia, które w odróżnieniu od starych zachowywały fundamenty. I teraz jest podobnie. Zachód upada (i to mimo bogactwa, jakim dysponuje), a przetrwają tylko te kraje, które w odpowiednim momencie będą potrafiły się od niego odkleić zachowując moralne zasady i broniąc fundamentu życia społecznego, jakim jest rodzina.

Terlikowski: To nie koniec walki! A będzie tylko trudniej

Rodzina

Terlikowski: To nie koniec walki! A będzie tylko trudniej

I wbrew pozorom, z każdym rokiem będzie ciężej. Dyskusja bowiem ma to do siebie, że oswaja ludzi z tematem i sprawia, że po jakimś czasie zadają oni sobie pytanie, skoro już tyle o tym rozmawiamy, to może czas zmienić prawo. Nieustanny atak lewicy (o którym mówią już Magdalena Środa, ale też Ewa Siedlecka) będzie zmiękczał stanowisko prawicy, a zmiany obyczajowe będą ją pchały w kierunku, w którym już poszła prawica zachodnia.

Premier chce rozmawiać o homozwiązkach. A o zoofilskich już nie?

Rodzina

Premier chce rozmawiać o homozwiązkach. A o zoofilskich już nie?

- Miałem okazji wczoraj obserwować występy prawicowych posłów, powiem szczerze, że to jest ostatni powód do śmiechu, jaki widziałem w ostatnich latach. To jest jeden z tych tematów, które nie powinny budzić rechotu w tej sali - mówił Donald Tusk przed głosowaniem w sprawie związków nieformalnych, także osób tej samej płci. - Chcę także wygłosić własną opinię. Chce podkreslić, że nie można zamykac oczu na istniejący fakt społeczny - mówił premier. A my przypominamy premierowi, że faktem społecznym są także związki ludzi z kozami. Czy o tym też posłowie PO będą dyskutować, by także zoofilom żyło się lepiej?

Terlikowski: Homo-miłość nie istnieje!

Rodzina

Terlikowski: Homo-miłość nie istnieje!

A powód jest niezmiernie prosty. Małżeńska miłość określona jest przez zjednoczenie dwóch różnych, a nie tożsamych, aspektów człowieczeństwa: męskości i kobiecości. Dopiero owo zjednoczenie – jak pięknie przypomina Księga Rodzaju – stanowi pełne człowieczeństwo, i w tym sensie małżeństwo - „bycie we dwoje jednym ciałem” - stanowi obraz pełni, która – co wpisane jest w strukturę miłości – owocuje poprzez płodność. Związek dwóch mężczyzn czy dwóch kobiet nie jest i nie może być pełnią, nie stanowi bowiem zjednoczenia dwóch uzupełniających się aspektów człowieczeństwa, a jedynie podwojenie tożsamości. Podwojenie, które nie może owocować.

Szykujmy się do getta

Rodzina

Szykujmy się do getta

Władze Amsterdamu ogłosiły, że osoby znane z niechęci do gejów i lesbijek, związków homoseksualnych, a także wobec cudzoziemców będą przymusowo wygnane do specjalnego kontenerowego osiedla – getta na granicy miasta. Przesiedlane będą nie tylko pojedyncze osoby, ale nawet całe rodziny. W tym drugim przypadku nastąpi to, gdy antygejowskimi postawami wykażą się... dzieci.

Ks. Kieniewicz: Kogo ratować – matkę czy dziecko?

Rodzina

Ks. Kieniewicz: Kogo ratować – matkę czy dziecko?

W dyskusjach nad kwestiami bioetycznymi prędzej czy później – przy czym mam wrażenie, że prędzej, gdy moi rozmówcy są bardziej skłonni do moralnych kompromisów, a później, gdy tej skłonności jest niewiele – rozmowa dochodzi do kwestii dylematu, kogo należy ratować: matkę czy dziecko. Prawdę mówiąc, najdziwniejsze w tej rozmowie jest to, że nawet najprostsza analiza faktów pokazuje fałszywość samego dylematu. Do rzadkości bowiem należą sytuacje, w których można by dokonać wyboru pomiędzy matką i dzieckiem.

Dziwkarz Raczkowski

Rodzina

Dziwkarz Raczkowski

Rysownik nie ma najmniejszych wyrzutów sumienia, że uczestniczy w procederze głęboko upadlającym kobiety, ale i mężczyzn, którzy z takich usług korzystają (a jego zdaniem korzystają wszyscy). Jeśli nad czymś ubolewa to jedynie nad ich wyrzutami sumienia. „Dzięki nim mój mózg produkuje substancje, które sprawiają, że mniej wydam na narkotyki. Więc mówię im, żeby przestały się przejmować tym społecznym piętnem – bo one wciąż mają głębokie poczucie potępienia i tego, że są grzesznicami. W większości zresztą to poczucie – o paradoksie – pogłębiają w nich klienci. Bo problemem nie są prostytutki, tylko klienci, to oni są potworami w tym układzie. Gdyby nie klienci, to ten zawód byłby szanowaną i pożądaną wśród kobiet profesją” - podkreśla.

Uśmiech uratował życie niepełnosprawnemu dziecku

Rodzina

Uśmiech uratował życie niepełnosprawnemu dziecku

26-letnia Katyia Rowe została skierowana na badania USG, by potwierdzić głębokie uszkodzenia mózgu, jakie dotknęły jej synka. Kolejne zdjęcia miały tylko to potwierdzić i skłonić kobietę do przerwania ciąży. Jednak, gdy na ekranie komputera pojawiły się zdjęcia uśmiechniętego i bawiącego się w jej łonie dziecka, Rowe stwierdziła, że nie może przerwać jego życia.

Dzieci samotnych rodziców czterokrotnie częściej są ofiarami brutalnych przestępstw

Rodzina

Dzieci samotnych rodziców czterokrotnie częściej są ofiarami brutalnych przestępstw

Te dane zawarte w studium „Violent Crime Against Youth 1994-2010” nie pozostawiają wątpliwości ofiarami ciężkich przestępstw kryminalnych (gwałtu, napastowania seksualnego czy napadów o wiele częściej (380 procent częściej) padają dzieci, które nie wychowują się w małżeństwach. Bezpieczeństwo młodzieży w wieku od 12 do 17 roku życia gwałtowanie wzrasta więc, gdy dziecko wychowywane jest w małżeństwie.