Kaczyński: Premier potraktował Polaków jako ludzi bardzo niemądrych
Premier Tusk w informacji przedstawionej w sejmie apelował o ponadpartyjne porozumienie na rzecz osiągnięcia 400 mld zł z budżetu UE i "utrzymania Polski w centrum Europy".
Kategoria
Sekcja: Wiadomości
Premier Tusk w informacji przedstawionej w sejmie apelował o ponadpartyjne porozumienie na rzecz osiągnięcia 400 mld zł z budżetu UE i "utrzymania Polski w centrum Europy".
Fronda.pl: Jakie cele stawia sobie Fundacja Republikańska przed VII Kongresem Republikańskim?
Organizatorzy "Marszu Niepodległości": nie złamiemy prawa
Zobacz film, naprawdę warto
Że współczesny ONR i Młodzież Wszechpolska to nie tylko spadkobiercy tych organizacji z przed wojny (uzasadniona teza), ale że samo utożsamianie się z tymi organizacjami, powoływanie na ich dziedzictwo, automatycznie rzuca piętno na ONR-owców i Wszechpolaków AD 2011. Że jeśli ktoś akceptuje ONR i MW, to z definicji jest zwolennikiem złych czy kontrowersyjnych rzeczy, słusznie i niesłusznie kojarzonych z tymi organizacjami. Że jest „faszystą” i „kibolem”.
Tusk komentuje wypowiedź Zbigniewa Brzezińskiego: dla wielu państw Polska stabilna to nie jest miły obraz. Co Premier ma na myśli?
Chodzi o spotkanie, do którego doszło na kilka godzin przed publikacją w "Rz" artykułu "Trotyl we wraku Tupolewa". Informacji o szczegółach spotkania z Hajdarowiczem domaga się od Grasia PiS.
Janusz Palikot, a być może jego mocodawcy, już nawet nie udają, jakie są ich zamiary. Wolność słowa? Debata publiczna? Wolność osobista? A gdzie tam. Oni chcą Berezy Kartuskiej dla tych, którzy myślą inaczej niż oni, a konkretniej dla Jarosława Kaczyńskiego. - Uważam, że należy mu się więzienie za zniszczenie po prostu w Polsce kapitału społecznego, za podzielenie – oznajmił Palikot. A dopytany przez Monikę Olejnik, czy proponuje Berezę, odpowiedział: „Ja proponuję rzeczywiście żeby prokurator na podstawie też naszego zawiadomienia wreszcie aresztował Jarosława Kaczyńskiego, skończył ten kompletny, ta kompletna bezkarność w tej sprawie”.
Afera sprzed czterech lat opierała się na gigantycznym fałszu. Narracja o biednej zgwałconej dziewczynie miała skłonić do zmiany prawa aborcyjnego. Problem w tym, że opowieści o gwałcie na biednej dziewczynie była kłamstwem, z którego wycofała się stopniowo nawet „Gazeta Wyborcza”, która początkowo je kolportowała. Pod koniec sprawy mówiono już więc tylko o „czynie zabronionym” (czyli uprawianiu seksu przez osoby poniżej 15 roku życia), który w rzeczywistości miał być podstawą aborcji. Nieprawdą były również zarzuty, że to prolajferzy uniemożliwili aborcję czy że Kościół był w nią mocno zaangażowany.
"Niepokorny" odsłania niezbyt znaną kartę dziejów Bronisława Wildsteina. Publicysta opowiada o pierwszych latach swojego życia, tułaczce i losach rodziny. Rodziny żydowskiej, która przez lata musiała zmagać się z koszmarami II wojny światowej i piętnem Holocaustu. Tak bohater książki mówi o swoich rodzicach: "[Matka] Z jednej strony wierzyła, z drugiej nienawidziła Boga za wojnę. Czasem się modlitwa, a potem potrafiła krzyczeć i przeklinać Boga. Z kolei ojciec opowiadał mi, jak w jego rodzinnym domu, on i jego rodzeństwo zrobii sobie coś niekoszernego - nie używał tego slowa, mówił o wieprzowinie - do jedzenia. Byli już dorosłymi ludźmi. Zobaczyła to ich matka, a moja babcia. Rozpłakala się".
- Chcemy wesprzeć tych w Polsce, którzy angażują się przeciwko rasizmowi i faszyzmowi. Marszowi Niepodległości trzeba się sprzeciwić, bo jest on sygnałem niedobrych rzeczy, jakie dzieją się w Polsce – stwierdził Sebastian Frentzel z niemieckiego stowarzyszenia.
Według dziennika rada NATO ma możliwość powołania organu pomocniczego w charakterze komisji międzynarodowej mającej za zadanie pomóc w wyjaśnieniu przyczyn katastrofy smoleńskiej. - W każdej chwili mogę złożyć taki wniosek, tyle tylko, że musi go poprzeć nasz rząd. A to jest nierealne - mówi "GPC" Witold Waszykowski (PiS), zastępca przedstawiciela RP przy NATO, odnosząc się do pomocy Sojuszu Północnoatlanctyckiego.
Kongres Mediów Niezależnych zgłasza redaktora Cezarego Gmyza do Nagrody Wolności Słowa Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Redaktor Cezary Gmyz jest autorem wielu bardzo wartościowych i ważnych tekstów, że wspomnimy choćby artykuły o tzw. aferze hazardowej oraz - ostatnio ujawnienie obywatelom, że znaleziono ślady materiałów wybuchowych w tupolewie, w którego katastrofie pod Smoleńskiem zginął prezydent RP, Lech Kaczyński. Prokuratura, przypomnijmy, nie zaprzeczyła istnieniu takich śladów, lecz stwierdziła, że rzecz wymaga dalszych badań, a wyniki tych badań będą znane nie wcześniej niż za pół roku. Gdyby nie publikacja redaktora Cezarego Gmyza opinia publiczna nie byłaby świadoma, że takie ekspertyzy w ogóle trwają.
Zarówno Maciej, jak i Roman Giertych, niegdyś mocno związani z Młodzieżą Wszechpolską, dziś odcinają się od organizacji. 11 listopada obaj nie pójdą w marszu organizowanym przez narodowców, ale wezmą udział w pochodzie z prezydentem Bronisławem Komorowskim.