Korwin- Mikke: Mała Łucja na pustyni
Tak się składa, że następnego dnia kupiłem sobie za 50 zł komplet (1408 stron) opowieści śp.Artura Conan-Doyl'a o genialnym detektywie Sherlocku Holm'sie. (Proszę zwrócic uwage na – nie zawsze konsekwentne - zastępowanie wyrzucanego „e” przez apostrof!). Pierwszym opowiadaniem było „Studium w Szkarłacie”, które jako dziecko czytałem po polsku. Jego częścią jest opowieść o losach małej Łucji, która podczas treku przez pustynię straciła rodziców. Gdy jedyny ocalały podróżnik, po wyczerpaniu zapasów wody, mówi jej, że czeka ich śmierć, mała uśmiecha się: „Czym się tak przejmujesz? Szybciej zobaczę się z mamą!”.