Wiadomości
Politycy PO, SLD, PSL, a także mainstreamowi dziennikarze już jasno wyrazili żal z powodu dramatu, jakim było samobójstwo generała Petelickiego i potępili szukających spisków kolegów z Prawa i Sprawiedliwości oraz Solidarnej Polski. A wszystko dlatego, że ci ostatni są zaskoczeni tym, że w Polsce politycy, ludzie służb, wojskowi tak często giną z własnej ręki. Samobójstwo generała Petelickiego jest kolejnym z całej serii dziwnych i zaskakujących śmierci polityków, urzędników i wojskowych. Nie jest to pierwsza śmierć, która mocno zaskakuje opinię publiczną. Andrzej Lepper czy Grzegorz Michniewicz to tylko niektóre z przypadków. Ale naszych polityków i dziennikarzy to nie zaskakuje. Nie są oni także zaskoczeni śmiercią innych generałów, z których jeden zostaje zamordowany przez syna, a drugi strzela sobie w głowę. To dla nich przecież norma. A gdy ktoś stawia pytania, czy to rzeczywiście jest przypadek dowiaduje się, że nie potrafi uszanować śmierci czy snuje teorie spiskowe, bo „przecie