Ojciec jako potwór
To, że facet może być ukazany wyłącznie w perspektywie swojej "świniowatości" nikogo specjalnie nie dziwi. Działania feministek doprowadziły do tego, że osobnik płci męski bardzo często jest postrzegany jako bezmózgi samiec, który po wyrobieniu 8-godzinnej -albo i dłuższej - normy, żąda obiadu, puszki piwa i chwili spokoju w kanapie przed telewizorem. Żeby dopełnić wizerunek bezmózgiego "nosiciela jąder" (określenie zaczerpnięte z pewnej szkolnej gazetki - przyp. red.), warto zaznaczyć, że w telewizji akurat jest emitowany mecz piłkarski (dlaczego np. nie żużlowy?).