Kategoria

Wiadomości

Sekcja: Wiadomości

Gmyz dla Fronda.pl: Komunistyczni agenci mogą być dziś w oficerami ABW czy Agencji Wywiadu

Wiadomości

Gmyz dla Fronda.pl: Komunistyczni agenci mogą być dziś w oficerami ABW czy Agencji Wywiadu

- Funkcjonariusze SB, którzy działali pod przykryciem, a ta forma była najbardziej rozpowszechniona w komunistycznym wywiadzie, byli na tyle zakonspirowani, że odkrycie ich prawdziwej tożsamości czy też funkcji nie było rzeczą łatwą. Pokazuje to sprawa Tomasza Turowskiego, który przez wiele lat był dyplomatą i wykryto to, że szpiegował Watykan i środowiska opozycyjne dopiero po 20-stu latach od obalenia komunizmu. W przypadku Mariana Pękalskiego vel Kotarskiego trwało to jeszcze dłużej.

Twórca "Robocopa" szerzy nazistowską propagandę o Jezusie. To będzie najbardziej skandaliczny film o Zbawicielu

Wiadomości

Twórca "Robocopa" szerzy nazistowską propagandę o Jezusie. To będzie najbardziej skandaliczny film o Zbawicielu

Scenariusz do filmu, opartego na infantylnej książce, ma napisać Roger Avary. Były przyjaciel Quentina Tarantino, który jako współautor scenariusza do Pulp Fiction dostał Oscara, od lat próbuje odnaleźć się w Hollywood. Niestety jego największym sukcesem do tej pory ( nie licząc bycia przystawką dla wielkiego Quentina) było stworzenie głupawej komedii „Żyć szybko, umierać młodo”. Avery ma wielkie problemy z wejściem do czołówki amerykańskich scenarzystów i najprawdopodobniej dzięki zaangażowaniu się w skandaliczny projekt Verhovena chce wejść choćby kilka pięter pod apartament swojego byłego kumpla. Podobnie sprawa wygląda również w przypadku reżysera „Człowieka Widma”. Holenderski reżyser, który w ostatnich latach nie popełnił żadnego godnego dzieła, postanowił napisać książkę o Jezusie. Po wieloletnich „badaniach” doszedł on do zaskakujących wniosków. Reżyser odrzuca boskość Jezusa oraz wszystkie Jego cuda. Twierdzi również, że był On owocem gwałtu na Marii dokonanym przez rzymskiego

Trener Włochów pielgrzymował do krakowskich kamedułów

Wiadomości

Trener Włochów pielgrzymował do krakowskich kamedułów

- Jak wydostaniemy się z grupy, to przyjdę tu do was pieszo, by podziękować Bogu – miał rzucić pod adresem krakowskich kamedułów Cesare Prandelli. Wypowiedź włoskiego selekcjonera z 5 czerwca przytacza La Repubblica. Nie wiadomo, czy faktycznie Prandelli rozmawiał z którymś z zakonników, ale obietnicy dotrzymał.

Środa gardzi kobietami, czyli cyklu złote myśli Magdaleny Środy ciąg dalszy

Wiadomości

Środa gardzi kobietami, czyli cyklu złote myśli Magdaleny Środy ciąg dalszy

Magdalena Środa odkryła przyłbicę. Już nie udaje ona nawet, że ma szacunek dla kobiet, które nie podzielają jej poglądów, i które zamiast kariery, brylowania w mediach i opowiadania głupot wybierają wychowanie dzieci czy prace w domu. Takie panie nie są dla Magdaleny Środy godne podziwu, ale pogardy. A nawet mocniej Magdalena Środa uznaje, że nie wybrały one takiego stylu życia (jasne, bo przecież prawdziwa kobieta, wedle Magdaleny Środy, wybrać może tylko zamordowanie swojego dziecka, ale już nie wychowywanie dzieci), ale zostały na niego „skazane”. Jeszcze mocniej ową pogardę dla inaczej myślących widać w określeniu pracy wykonywanej przez inne niż Środa kobiet, mianem „podrzędnej”.

Prawicowcy myślą, a lewicowcy? Czyli co o swoich czytelnikach myśli red. Janicki

Wiadomości

Prawicowcy myślą, a lewicowcy? Czyli co o swoich czytelnikach myśli red. Janicki

Skłonność do spekulacji zależy od... sympatii politycznych, przekonywał w TVN24 Janicki. - Pewne umysły muszą snuć teorie myślowe. Moim zdaniem to cecha umysłu prawicowego - stwierdził publicysta. I po raz pierwszy wypada się z nim zgodzić. Rzeczywiście ludzie na prawicy mają tendencję do myślenia, kwestionowania pewnych opinii czy szukania przyczyn wydarzeń, czego nie da się powiedzieć o przedstawicielach mainstreamowej lewicy i centrum. W odróżnieniu jednak od Janickiego moim zdaniem nie jest tak, że wynika to ze struktury umysłu (prawicowcy mają taką, a lewicowcy inną), a z tego, że człowiek rzeczywiście myślący i obserwujący rzeczywistość zwyczajnie nie może uwierzyć w te brednie, które od lat serwują nam mainstreamowe media. Nie ma zatem wyjścia musi przejść na drugą stronę.

20-metrowy tupolew z betonu stanął w sanktuarium

Wiadomości

20-metrowy tupolew z betonu stanął w sanktuarium

Charakterystycznym elementem dwudziestometrowego monumentu będą zdjęcia przedstawiające naturalnej wielkości sylwetki Marii i Lecha Kaczyńskich, a także kilku innych ofiar katastrofy, którzy związani byli z sanktuarium Matki Bożej Bolesnej Królowej Polski w Kałkowie-Godowie. W oknach samolotu pojawią się więc także zdjęcia ostatniego Prezydenta RP na Uchodźstwie Ryszarda Kaczorowskiego, legendarnej działaczki NSZZ "Solidarność" Anny Walentynowicz, prezesa IPN Janusza Kurtyki i wicepremiera Przemysława Gosiewskiego.

Fakt: Gen. Petelicki był bankrutem. Została mu tylko emerytura

Wiadomości

Fakt: Gen. Petelicki był bankrutem. Została mu tylko emerytura

Miał ogromną wiedzę o kulisach służb specjalnych i świata polityki. A do tego niewyparzony język. I to właśnie zgubiło generała Sławomira Petelickiego. Za niedyskrecje, np. te o SMS-ach, w których rząd po katastrofie smoleńskiej miał zrzucać winę na pilotów, i coraz ostrzejsze ataki pod adresem rządzących, generał został ukarany odcięciem kontaktów z ministerstwem obrony, a co za tym idzie także kontaktów biznesowych. Bez interesów na styku prywatnych firm i państwa, bez znajomości, nie mógł dalej prowadzić dzialalności doradczej w jednej z większych korporacji - czytamy w Fakcie.

"Imigrantom wszystko można" czyli dlaczego trzeba walczyć z multikulturalizmem

Wiadomości

"Imigrantom wszystko można" czyli dlaczego trzeba walczyć z multikulturalizmem

Czym dzisiaj jest multi-kulti? Fenomen ideologii lewicowej, która za wszelką cenę chce utrzymać je w obiegu. "Multikulturalizm to rzeczywiście kompletne nieporozumienie. W Europie Zachodniej, ba, zapewne również w Polsce, identyfikuje się go z różnorodnością kulturową. A to dwie zupełnie różne rzeczy. Multikulturalizm to kulturowy relatywizm. Oznacza tyle: przybywający do Europy imigranci – powiedzmy, że są to osoby z krajów islamskich, osiedlające się w Niemczech czy Francji, a wkrótce także w Polsce – mogą kultywować tu swoje wartości w niezmienionej formie. A ich nowi gospodarze muszą to zaakceptować – czy im się to podoba, czy nie. Takie podejście prowadzi jednak do nadużyć" - mówi w wywiadzie dla "Kultury liberalnej" Bassam Tibi.

Kilka kul w głowie generała Petelickiego?

Wiadomości

Kilka kul w głowie generała Petelickiego?

Przedstawiając plotki, które krążą w sprawie śmierci gen. Sławomira Petelickiego, tłumaczy, że informacja o kilku kulach jest tłumaczona tym, że stało się tak „ze względu na zacięcie się pistoletu przy strzale”. - Niejasności wokół tej śmierci budzą naturalne podejrzenia – dodaje.

Gontarczyk dla Fronda.pl: Petelicki? Wyjątkowo nieciekawy SB-ek

Wiadomości

Gontarczyk dla Fronda.pl: Petelicki? Wyjątkowo nieciekawy SB-ek

O to jaki był gen. Sławomir Petelicki, zapytaliśmy Piotra Gontarczyka, historyka zajmującego się badaniem historii najnowszej Polski: - Wyjątkowo nieciekawy SB-ek, który w normalnym cywilizowanym kraju nie miałby szans na normalne funkcjonowanie w przestrzeni publicznej, bo to się kończy zawsze tak jak jego przypadku zarzutami prokuratorskimi o prywatyzację STOEN-u. Po 1989 r. karierę mógł robić tylko w kraju z tak marnymi elitami jak III RP.

Terlikowski: Histeria Maziarskiego, czyli czy mnie też należy się obrona

Wiadomości

Terlikowski: Histeria Maziarskiego, czyli czy mnie też należy się obrona

„Zwracam się zwłaszcza do tych moich prawicowych kolegów, którzy wiele energii włożyli ostatnio w lobbing na rzecz interesów medialnego oligarchy Tadeusza Rydzyka, uznając to za walkę o wolność słowa w Polsce. Kochani, teraz naprawdę macie okazję bronić swobód obywatelskich. Czy zdobędziecie się na to, by stanąć w obronie praw osoby, której poglądów i systemu wartości nie podzielacie? Osoby, która głosi i reprezentuje wszystko to, co budzi Wasz zdecydowany sprzeciw. Was pytam, Tomku Terlikowski, Michale Karnowski, Bronisławie Wildsteinie, Janie Pospieszalski - i wielu innych. Pamiętajcie: dopóki prawo broni Dody, dopóty wy możecie spać spokojnie, ufając, że wasze swobody są odpowiednio chronione” - oznajmił Maziarski.

Jachowicz: Palikot agentem wpływu?

Wiadomości

Jachowicz: Palikot agentem wpływu?

Janusz Palikot nie jest tylko w polskiej polityce człowiekiem działającym bez skrupułów, o wybujałych ambicjach, sięgającym do najbrudniejszych metod, aby tylko pognębić politycznego przeciwnika, i fanatycznym (aktualnie) wrogiem Kościoła. Swoim ostatnim działaniem przekroczył granicę uprawniającą do pytania, czy nie jest kimś więcej? Postacią groźną i niebezpieczną dla polskiej demokracji. Dla naszego państwa.

Boniek: Dzisiejszy profesjonalizm jest taki: nikomu nie podpaść, powiedzieć coś mądrego, i być dobrze uczesanym po meczu

Wiadomości

Boniek: Dzisiejszy profesjonalizm jest taki: nikomu nie podpaść, powiedzieć coś mądrego, i być dobrze uczesanym po meczu

Na pytanie Roberta Błońskiego dlaczego znowu się nie udało, Boniek odpowiedział - Bo jesteśmy słabi, podniecamy się i cieszymy byle czym. Nie wiem, czy oprócz naszej była jakakolwiek federacja, która nagradzała za remisy, które nie dały awansu. Wyznaczanie premii za wyniki, które nie doprowadziły do celu, to oznaka słabości. Związek oddał piłkarzom 50 proc. pieniędzy z puli, którą zarobił od UEFA. Za co? Skoro piłkarze nie wyszli z grupy, nie powinni dostać nic oprócz startowego. Żadnych premii za remisy z Grecją i Rosją. (…) Najbardziej wkurza mnie jedno: dziś sukcesem jest jego brak. Chciałbym być piłkarzem w tych czasach. Kiedyś grałem piłkę. Krótko i słabo, ale grałem. Wtedy jednak nikt by mi nie powiedział, jaki jestem dobry, gdybym przegrywał. Po porażkach byłem najgorszy. Zresztą, sam czułem się zerem, dlatego chciałem wygrywać za wszelką cenę. Dziś nie trzeba zwyciężać, żeby być bogatym, lubianym, a nawet noszonym na rękach.

Rewizja u Sikorskiego

Wiadomości

Rewizja u Sikorskiego

To sprawa bez precedensu w historii polskiej dyplomacji. Śledczy podejrzewają, że na terenie resortu Radosława Sikorskiego doszło do zniszczenia dowodu Tomasza Merty. Niewykluczone, że w jednej z podległych mu jednostek znajdzie się również obrączka, która zaginęła po katastrofie. Prokuratura sprawdza, w jaki sposób polskie MSZ weszło w posiadanie rzeczy należących do wiceministra kultury. A co gorsza, czy i dlaczego podjęło nielegalną próbę ich zniszczenia. A później usiłowało cały proceder zatuszować przed zrozpaczoną rodziną i organami ścigania. Sprawa zniszczenia dowodu Tomasza Merty wyszła na jaw po tym, jak okazało się, że dokument wydany rodzinie po katastrofie na Siewiernym nosi wyraźne ślady nadpalenia. Tymczasem z materiałów rosyjskich, które trafiły do Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie, wynikało, że zachował się w stanie wręcz idealnym. Śledczy musieli się więc zmierzyć z problemem autentyczności dowodu. Dochodzenie w tej sprawie prowadzi Wydział V Śledczy Prokurat