Adamski: Kaczyński to Hutu, Milosewicz i bogeyman.
Już nie tylko…a zresztą nie chcę mi się wyliczać. Zajęłoby to zbyt wiele miejsca. Miejsce to warto natomiast poświęcić na tezy postawione w "świątyni opatrzności postępu i europejskości" czyli Radiu Tok Fm. Okazało się, że według kapłanów „nowego, wspaniałego i wolnego od prawicy świata” konserwatywni publicyści i PiS chcą doprowadzić do prawdziwej wojny domowej. Nihil novi- powiedzą państwo. Adamski przestań znów o tym samym- zauważą inni. Może będą mieli rację. Przyznaję, że to już się staje monotonne. Jednak jest pewna zmiana w „narracji”. Otóż nasze światłe autorytety wskazały już dokładnie w kogo się Kaczor ze swoimi prawakami zamieni.