Wiadomości
Adam Michnik nie ma wątpliwości: Jarosław Kaczyński ośmiesza Polskę. Ośmiesza, bo otwarcie mówi o tym, że jesteśmy polem rozgrywki obcych służb, bo z bólem walczy o prawdę – nawet trudną o katastrofie smoleńskiej, i wreszcie, bo nie chce pogodzić się z sowieckim montażem o pancernej brzozie. „Należę do tych, których to przeraża, wiem bowiem, że kłamstwo powtarzane wrzaskliwie i nieprzerwanie bywa skuteczne. W klimacie upodlenia polskiej polityki, gdzie wszystkie chwyty są dozwolone, łatwo można uwierzyć, że czarne nie jest czarne, a białe nie jest białe. Obserwatora z zewnątrz jednak to rozśmiesza. Dlatego może pytać z uśmiechem, czy Jarosław Kaczyński jest agentem służb specjalnych. Nie, Jarosław Kaczyński nie jest agentem. Nigdzie na świecie nie ma agentury, która by ośmieszała Polskę równie skutecznie” - oznajmił Michnik.