Władza polityczna nie jest do niczego potrzebna Kościołowi Katolickiemu
Czasami krytyka środowisk katolickich jest potrzebna i uzasadniona. Widząc idący orszak ateistów domagających się desekralizacji państwa, krzyczących o wyrzuceniu Chrystusa ze sfery publicznej ogarnia nas lęk i wściekłość. Dajemy jej upust w postaci emocjonalnie obraźliwych dla człowieka epitetów (częsty objaw niektórych publicystów). Inni natomiast chowają się za wysublimowaną retoryką inteligentnych analiz z których nie wynika nic praktycznego oprócz pokazania światu, że włada się niezłym warsztatem intelektualnym. Mała część społeczeństwa uważa jednak, że jedyną przeciwwagą dla tego typu działań społecznych jest formacja duchowa, powrót do źródeł, czyli ewangelizacja.