USA. Zełenski przed Kongresem: W przyszłym roku punkt zwrotny
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wystąpił przed amerykańskim Kongresem mówiąc, że w przyszłym roku czeka nas punkt zwrotny w wojnie z Rosją.
Kategoria
Sekcja: Wschód
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wystąpił przed amerykańskim Kongresem mówiąc, że w przyszłym roku czeka nas punkt zwrotny w wojnie z Rosją.
Jak donoszą media, Rosja ściągnęła na Białoruś pod granicę z Ukrainę 50 jednostek ciężkiego sprzętu, w tym czołgi. Wojsko Kremla ma tam intensywnie ćwiczyć.
Wygląda na to, że gospodarczo Rosja wyjdzie z 2022 roku obronną ręką. To przede wszystkim efekt tego, że sankcje energetyczne zaczęła odczuwać dopiero od listopada. PKB skurczy się mniej, niż zakładano. Z drugiej jednak strony większy niż zakładano będzie deficyt budżetowy. Resort finansów przyznaje, że może być bliski 2% PKB (jeszcze we wrześniu była mowa o 0,9%). Wejście w życie unijnego embarga na ropę od 5 grudnia oraz ustalenie górnego pułapu cenowego na rosyjską ropę odbije się z całą mocą na budżecie Federacji Rosyjskiej dopiero w przyszłym roku.
Jak podają media, do Chin z wizytą poleciał były prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew, gdzie został przyjęty przez prezydenta Chin Xi Jinpinga. Media spekulują, dlaczego z wizytą tą nie udał się osobiście Władimir Putin.
„Propaganda Kremla używa absurdalnych narracji próbując destabilizować polską opinię publiczną” – ostrzega pełnomocnik rządu ds. bezpieczeństwa przestrzeni informacyjnej RP Stanisław Żaryn. Najnowsza kampania ma na celu destabilizację polskiej opinii publicznej.
„Nie widzimy szans na rozmowy pokojowe z Ukrainą po tym, jak prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zapowiedział w środę wizytę w Waszyngtonie” – oświadczył rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow.
Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy podaje w dzisiejszym raporcie, że od początku inwazji na Ukrainie zginęło już 99,5 tys. rosyjskich żołnierzy. Każdego dnia w ostatnim czasie ginie kilkuset Rosjan, co oznacza, że w jutrzejszym komunikacie może pojawić się informacja o przekroczeniu bariery 100 tys. poległych.
Historyczna wizyta Wołodymyra Zełenskiego w Stanach Zjednoczonych. Prezydent Ukrainy po raz pierwszy od rozpoczęcia rosyjskiej inwazji opuszcza kraj, by udać się na spotkanie z amerykańskim prezydentem Joe Bidenem. Podczas wizyty może zostać ogłoszona przełomowa decyzja wysłania na Ukrainę baterii Patriot.
Radio Swoboda poinformowało o ataku na ambasadę Finlandii w Moskwie. Grupa zamaskowanych mężczyzn obrzuciła budynek ambasady młotami kowalskimi. Wedle relacji rozgłośni, rosyjska policja nie podjęła interwencji.
Doradca mera Mariupola Petro Andriuszczenko poinformował, że w okupowanym mieście spłonęła dziś rosyjska baza, w której okupanci przechowywali zrabowane na Ukrainie mienie. Andriuszczenko podkreślił, że był to „skuteczny akt dywersyjny”.
Dzisiaj jest 300. dzień wojny na Ukrainie. Zacięte walki trwają na całej linii frontu, a szczególnie w obwodach ługańskim i donieckim. W różnych częściach kraju doszło też znów do ataków na ludność cywilną z różnego rodzaju broni. Ucierpiały m.in. okolice Czernichowa, Sum, Charkowa, Chersonia. Ale, jak wskazał w swym codziennym przesłaniu abp Światosław Szewczuk, duch wzajemnego wsparcia oraz solidarności w narodzie ukraińskim pozostaje silny i ich ojczyzna stawia bohaterski opór najeźdźcom.
Jak ocenia amerykański Instytut Studiów nad Wojną (ISW), podczas poniedziałkowej wizyty rosyjskiego dyktatora Władimira Putina w Mińsku, dyktatorowi Białorusi Aleksandrowi Łukaszence najprawdopodobniej udało się wybronić przed narzucanym mu przez Moskwę dalszym zacieśnianiem integracji obu krajów w ramach Związku Białorusi i Rosji (ZBiR).
W trakcie odbywających się właśnie rozmów białorusko-rosyjskich, Władimir Putin stwierdził, że jego państwo nie ma zamiaru wchłonąć jakiegokolwiek innego kraju. "Słowa Władimira Putina, który oznajmił w Mińsku, odnosząc się do Białorusi, że Rosja nie chce wchłonąć żadnego kraju, to „szczyt ironii”, zważywszy na to, że właśnie usiłuje wchłonąć Ukrainę" - stwierdził rzecznik Departamentu Stanu USA Ned Price.
Na Półwyspie Czonharskim, będącym częścią okupowanego przez Rosję Krymu, zaobserwowano ogromną eksplozję. Według części źródeł wybuchł rosyjski konwój, pozostałe źródła wskazują, że eksplozja miała miejsce w składzie amunicji.
Ukraina przygotowuje się do ewentualnej ofensywy wojsk rosyjskich zimą 2022-2023. Rosyjska armia planuje masowe ataki piechoty, podobne do tych, które były stosowane przez Związek Sowiecki podczas II wojny światowej. Kreml może podjąć taki krok z powodu chęci odwrócenia losów nieudanej dla Rosjan wojny, powiedział Mychajło Podolak, doradca szefa Biura Prezydenta Ukrainy, w wywiadzie dla The New York Times.