Smutek, żal i niedojrzałość, czyli pseudoteologia w służbie niewierności
Jego lektura jest zajęciem porażającym. Zakonnik (już teraz były) postanowił stworzyć teologiczne uzasadnienie dla niewierności złożonym ślubom, obietnicy składanej Bogu i zwyczajnej niedojrzałości do odpowiedzialności. Bóg, jakiego wyznaje, ma być usprawiedliwieniem dla grzechu (a grzechem jest wyrzeczenie się własnego powołania, zerwanie ślubów, w tym ślubu czystości). Piękne słowa nie mogą tego zmienić. I aż zaskakuje, że ten pseudoteologiczny bełkot znajduje się na stronach dominikanów. Takie działanie pogłębia zgorszenie, jakim jest odejście zakonnika i wprowadza zamęt w dusze i umysły wiernych.