Faworyt Putina fałszuje, Kreml ma problem na Wschodzie
Druga tura wyborów szefów regionów zakończyła się dla reżimu wizerunkową katastrofą. W dwóch przypadkach przegrali urzędujący gubernatorzy z Jednej Rosji. W jednym regionie urzędujący gubernator partii rządzącej wycofał się – i dogrywka nastąpi później. Ale największa awantura wybuchła w Kraju Primorskim, gdzie ogłoszono minimalne zwycięstwo urzędującego gubernatora, ale fałszerstwo było tak oczywiste, a protesty opozycji silne, że władza zdecydowała o powtórzeniu głosowania.