Wiadomości
Mój artykuł z czerwca tego roku Z papieżem przeciw homoherezji[1], wywołał w Polsce i za granicą wiele reakcji, które wymagają koniecznych dopowiedzeń i komentarzy. Były to przede wszystkim głosy niezwykle pozytywne, budzące radość moją i całego grona przyjaciół, którzy uczestniczyli w procesie tworzenia tego tekstu. Głosy te dawały też szczególną satysfakcję wszystkim wierzącym wiernym Stolicy Apostolskiej. Było już tak wiele cytowań i odniesień medialnych do tego tekstu, że nawet nie da się ich tutaj wszystkich wymienić. Coraz trudniej spotkać w Polsce księdza, który jeszcze by go nie znał. Szereg osób świeckich i duchownych szczególnie dziękowało mi za ten artykuł, gratulowało wiedzy i odwagi, przekazywało mi nowe, szczegółowe i cenne informacje potwierdzające jego tezy. Wiele osób podkreślało, jak ważne było podjęcie tego tematu, bo przecież moralna degeneracja kapłaństwa jest psuciem, niszczeniem czegoś szczególnie ważnego dla Kościoła, uderza w samo jego serce. Szczególnie podkre