Wiadomości
- Aktorstwo kochamy. Tak naprawdę nie będziemy narzekać, że ubiór jest zbyt ciężki, że jest nam zbyt gorąco. To raczej kwestia spełniania marzeń: granie postaci postaci autentycznej, historycznej, czy roli kostiumowej... Powiem więcej, po przeczytaniu scenariusza przeczytałem krótką biografię Leopolda I i opis - zresztą tureckiego specjalisty od czarnego PR-u - tej postaci był karykaturalny. Opis śliniącego się człowieka z habsburską wargą, diabelskimi czarnymi oczkami, przedziwnie pokurczonego i mówiącego niewieścim głosem... Gdy to przeczytałem, zrozumiałem, że jest to rola-wyzwanie i coś, co sprawi mi ogromną frajdę. I tak też było! - odpowiedział Adamczyk na pytanie, dotyczące trudów gry na planie filmu "Bitwa pod Wiedniem".