Kategoria
Wiadomości
Sekcja: Wiadomości
Czarnecki: Jarosław Kaczyński kandydatem na prezydenta AD 2015!!!
Sądzę, ba, jestem w zasadzie pewien, że Jarosław Kaczyński zmieni zdanie w sprawie swojego niekandydowania w wyborach prezydenckich AD 2015. Oczywiście, Kaczyński ma rację, że premier w polskim systemie politycznym znaczy więcej niż prezydent, gdy chodzi o kompetencje i realny wpływ na sprawowanie władzy. Ale w ostatnim czasie bardzo wielu ludzi, nie tylko, także z wielu ruchów i organizacji społecznych zwróciło się do niego z prośbą, a czasem wręcz żądaniem, żeby jednak kandydował za 3 lata, bo byłby jedynym poważnym kandydatem centroprawicy, jedynym bezdyskusyjnym kandydatem obozu niepodległościowego i wreszcie jedynym, który miałby szansę wygrać z kandydatem PO (Komorowskim czy innym).
Anglikanie razem z katolikami przeciwko cywilizacyjnemu wandalizmowi, czyli homo-małżeństwom
Przemawiając w Genewie na forum Światowej Rady Kościołów zastrzegł on, że czym innym jest traktowanie homoseksualizmu jako przestępstwa, a czym innym odmawianie homoseksualistom prawa do małżeństwa. W jego przekonaniu definiowanie małżeństwa nie należy do kompetencji prawodawców.
Tysiące Rosjan przeciwko Putinowi
Przewodniczący Parlamentu Europejskiego Martin Schulz wyraził zaniepokojenie, że proces wyborczy w Rosji nie był w pełni uczciwy, zwłaszcza co się tyczy ograniczonego wyboru kandydatów na prezydenta. Wyraził zadowolenie z aktywizmu społecznego w Rosji i wezwał władze do reform politycznych- informuje PAP. W Moskwie protestuje 20 tysięcy Rosjan. Były premier Michaił Kasjanow mówi, że protestujący nie chcą rewolucji, tylko chcą wolnych wyborów. Rosjanie krzyczą: „Wstyd!” i „Rosja bez Putina”. Jeden z liderów opozycji Grigori Jawliński, któremu odmówiono rejestracji z „powodów proceduralnych” mówi, że kampania była aktem tchórzostwa. Lider Zjednoczonego Frontu Obywatelskiego i szachista Garri Kasparow zauważył, że ekipa Putina „ukradła nie tylko ropę i budżet, lecz także kradnie dusze Rosjan”. Jego zdaniem Rosja może być wielka tylko bez Putina. Wedlug światowych mediów nieprawidłowości wyborcze potwierdzają organizacje międzynarodowe. „Wybory prezydenckie w Rosji, wygrane w niedzielę prz
Prof. Nalaskowski: Masa upadłościowa?
Ilekroć słyszę o likwidacji szkół tylekroć przypomina mi się fakt sprzed bodaj dwudziestu lat. Przemieszczałem się z jednego krańca Polski na drugi. Godziny spędzone za kierownicą już dawały o sobie znać. Właśnie przemierzałem Mazury, a przede mną była jeszcze dobra godzina jazdy po lichych, wąskich i krętych drogach. Auto prowadziłem mechanicznie. Pejzaż jeziorowo-leśny już zupełnie nie cieszył. Czułem się obco. Straciłem poczucie czasu, kilometrów i miejsca. I wówczas dostrzegłem niewielki budynek z czerwonej cegły opatrzony tablicą „Szkoła Podstawowa w Gąskach”. Jak dziecko ucieszyłem się, że jestem w Polsce, uświadomiłem sobie, że mam jakieś zadanie do wykonania i że w ogóle jestem u siebie.
Ks. Kowalczyk SJ: Trzeba uważać, by ksiądz „nie bawił się” w psychiatrę
Marta Brzezińska: Coraz więcej ludzi, zwłaszcza młodych, korzysta z sakramentu pokuty, szuka stałego spowiednika? To dobry znak, ale skąd ta tendencja?
Ikona establishmentu dziennikarskiego gani rząd Tuska
- Polscy politycy są kompletnie niepoważni (...) W efekcie osoby z pierwszych stron gazet, dorośli ludzie z tytułami i wieloletnim doświadczeniem tłumaczą, że ktoś im źle powiedział, że się zagapili lub - i to jest szczyt wszystkiego! - że pomylili zielony guzik z guzikiem czerwonym. Nie wiadomo, czy się śmiać, czy płakać - podkreśla Monika Olejnik w wywiadzie dla magazynu "Gala".
Prof. Szaniawski: "Wczoraj w Rosji nie było wyborów"
Marta Brzezińska: Panie Profesorze, przez chwilę miał Pan wątpliwości, jakie będą wyniki wyborów w Rosji?
Radia Maryja bronią też za granicą!
W najbliższy wtorek, 6 marca 2012 r. od godziny 15.30 do 17.30, Klub Gazety Polskiej w Berlinie i Rodzina Radia Maryja organizują przed Polską Ambasadą w Berlinie na Lassenstr. 19.
Ks. Sikorski: Gdy śmierć przychodzi niespodziewanie...
- Całe nasze życie ma tylko wtedy sens, kiedy jest oparte na Bogu i to taką wiarą bezgraniczną. Bóg mówi, że nie wiemy kiedy nadejdzie dla nas ten dzień ostatni i może on przyjść niespodziewanie jak złodziej. Osoby, które zginęły pod Szczekocinami też chyba nie spodziewały się swojej śmierci, też miały swoje plany. Nigdy nie możemy być pewni tego, co się wydarzy jutro, ale mamy być pewni tego, że staniemy przed Bogiem.
Propaganda przeciwko Orbanowi
Autor książek, które zostały przetłumaczone na kilkanaście języków oskarżył węgierskie media o rozpętanie na niego nagonki. Kertesz od kilku lat publicznie zarzuca Węgrom odpowiedzialność za Holokaust. Kilkanaście miesięcy temu radni Budapesztu odebrali Kerteszowi honorowe obywatelstwo, które przyznano mu w 2002 roku. Była to reakcja na artykuł, w którym pisarz postawił tezę, że Węgrzy są jedynym odpowiedzialnym narodem za Holokaust, bo jako jedyni za niego nie przeprosili. Szef frakcji rządzącego Fideszu w radzie miasta Zoltan Nemeth powiedział, że po swoich antywęgierskich uwagach Kertesz nie jest godny honorowego obywatelstwa Budapesztu. Szef frakcji socjalistów Csaba Horvath ocenił zaś, że pełne rozgoryczenia uwagi pisarza są skierowane przeciwko skrajnej prawicy na Węgrzech. Co takiego napisał Kertesz?
Adamski: Jedyna słuszna polska prawica oddaje pokłony Putinowi
Jedyni słuszni konserwatyści po raz kolejny w ciągu kilku tygodni zachwycają się postkomunistą. Nie tak dawno "konserwatyści" oddawali cześć Leszkowi Millerowi, który rzekomo ma powstrzymać polską lewicę przed palikotyzacją (wybitne analityczne umysły polityczne z tego portalu uważają, że Miller odpuści sobie lewacki elektorat na rzecz obrony stasus quo). Teraz przyszedł czas na oddanie pokłonów byłemu funkcjonariuszowi KGB, za którego rządów mordowano niezależnych dziennikarzy i prześladowano opozycję. „Konserwatyści” prowadzeni przez czołowego humorystę tej prawicowej kanapki, wybitnego analityka prof. Adama Wielomskiego, postanowili „w imieniu polskiej prawicy” złożyć hołd Putinowi. I robią to z prawdziwym zaangażowaniem, równym członkom PZPR-u. Oczywiście dla redaktorów to żadna obraza nie jest. Czytając część tekstów o stanie wojennym czy IPN-ie na tym portalu, można rzec, że takie porówanie niektórych redaktorów rajcuje.
Ks. Isakowicz-Zaleski: 27 lipca 1971 roku przeżyłem katastrofę kolejową pod Warką
Pociąg wykoleił się na łuku. Ponoć z powodu upałów wygięły się szyny. Najbardziej ucierpiał wagon restauracyjny, który był w środku składu. Tam było najwięcej rannych. Nasz wagon na szczęscie tylko się przechylił. Do dziś pamiętam jak jedna z pasażerek w szoku porwała cudze dziecko i poleciała z nim do lasu. Inni pasażerowie musieli za nią gonić, aby odebrać dziecko.
Jankowska: Ukarałabym tych, którzy powołali do życia komisje weryfikacyjne
Właśnie ukazała się książka Sebastiana Ligarskiego i Grzegorza Majchrzaka „Polskie Radio i Telewizja w stanie wojennym”. W niej poruszony jest oczywiście nieco zapomniany temat tzw. weryfikacji dziennikarzy. Pani też została wtedy zwolniona z pracy w Polskim Radiu. Stanęła Pani przed komisją?