Gmyz: Kotliński powinien zrzec się mandatu poselskiego
Kiedy Grzegorz Piotrowski zaczął pisać do „Faktów i Mitów”?
Autor
Redakcja
Migrated legacy fallback author.
Artykułów: 229466
Kiedy Grzegorz Piotrowski zaczął pisać do „Faktów i Mitów”?
Klub Radnych PiS Rady Dzielnicy Śródmieście chce, aby rozwiązać umowę najmu lokalu Nowy Wspaniały Świat. Ich zdaniem, to nie przypadek, że niemieccy bojówkarze szukali schronienia w miejscu zarządzanym właśnie przez Krytykę Polityczną.
Ich zdaniem, środki przeciwciążowe oddziałują nie tylko na system hormonalny kobiet, ale też - poprzez seks - na organizm ich partnerów.
Redaktor "Krytyki Politycznej" chciał dobrze, ale wyszło jak zawsze. Pisząc o tym, że należy potępić akty przemocy z jednej, jak i drugiej strony, był łaskaw wtrącić: "Przed rokiem na portalu KP potępiliśmy „prewencyjne” skatowanie skinów „brunatnych” przez skinów „czerwonych” pod Sochaczewem, w pociągu, którym „brunatni” jechali na poprzedni „marsz niepodległości” (TUTAJ).
- Dla niektórych kobiet relacje z księdzem, rozmowy z nim mogą być substytutem związku, za którym tęsknią, a ksiądz umiejący słuchać, życzliwy i ciepły może wydawać się idealnym mężczyzną – ks. Ksawery Knotz, autor poradników o seksie dla ludzi wierzących komentuje, dlaczego księża w oczach kobiet są tak atrakcyjni.
Portal tygodnika "Der Spiegel" zamieszcza ostre słowa prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego na temat lewicowych manifestantów, którzy przybyli do polskiej stolicy. "Der Spiegel" informuje, że według prezesa PiS "byli to Niemcy bardzo specyficznego typu". Niemiecka gazeta relacjonuje, że w jego ocenie, podobny typ ludzi tworzył kiedyś aparat, który pozwolił Adolfowi Hitlerowi dokonać ogromnych zbrodni. - Mówię o pewnym typie psychologicznym, bili Polaków, tylko dlatego, że nosili jakieś oznaki narodowe - mówił Jarosław Kaczyński. Artykuł zatytułowano "Kaczyński podżega przeciwko niemieckim lewicowcom". Natomiast lewicowa gazeta "Tageszeitung" pisze, że większość Niemców, którzy zostali zatrzymani w Warszawie, trafiła do aresztu zanim tak naprawdę doszło do zamieszek. Według jej żurnalistów, gdy w ruch poszły kamienie i gdy podpalano samochody, niemieccy demonstranci już siedzieli w policyjnych celach. Mniej więcej to samo pisze "Der Spiegel". - Według regionalnej gazety "Badische Zeitung"
Jego beatyfikacja odbyła się, dokładnie w 67. rocznicę śmierci z rąk hitlerowców, 13 listopada. Nawiązując do tego faktu Msza św. beatyfikacyjna rozpoczęła się minutą ciszy „w godzinę śmierci kapłana-męczennika. Przez 15 minut biły dzwony wszystkich kościołów w Vorarlbergu, a także w niemieckim Halle, gdzie został stracony.
Po piątkowym Marszu Niepodległości, który stał się okazją do zamieszek, premier zapowiedział nowelizację ustawy o zgromadzeniach publicznych. Tuż po zajściach prezydent Bronisław Komorowski poinformował, że już zlecił prawnikom wprowadzenie takich zmian, by uniemożliwić uczestnikom demonstracji zasłanianie twarzy oraz utrudnić konfrontacje protestujących. Zdaniem prezydenta organizatorzy powinni też bardziej odpowiadać za skutki demonstracji.
Satyryk pozwolił sobie na żart z pilota, obwołanego nad Wisłą bohaterem, w programie "Saturday Night Live", o czym pisze PolskieRadio.pl. Mówiąc o szczęśliwym lądowaniu 1 listopada, Meyers nawiązał do porównań prasowych, zestawiających kapitana Wronę z Chesleyem "Sully" Sullenbergerem, który awaryjnie wylądował na rzece Hudson w 2009 roku. - Uważam, że na określenie ‘Polski Sully’ zasługuje ktoś, kto wyląduje łodzią w porcie lotniczym - stwierdził satyryk, a jego słowa wielu Polaków uznało za obraźliwy i oparty na stereotypach etnicznych "Polish joke".
O tym, jak funkcjonuje podatek kościelny w Niemczech mówi ks. Witold Kuman, od ponad 20 lat posługujący w diecezji Pasau w Bawarii w rozmowie z Jarosławem Wróblewskim.
Jak wynika z ustaleń dziennikarzy śledczych „Rzeczpospolitej”, Grzegorz Piotrowski na łamach „Faktów i mitów” występuje jako „Dominika Nagel” i „Anna Tarczyńska”. Czym się zajmuje? Tym, co najlepiej mu wychodziło za czasów bezpieki – zwalczaniem Kościoła.
Jak zareagowaliście na to, że na pl. Konstytucji zaczęła się bitwa z policją?
Takie słowa – w najnowszym numerze „Newsweeka” - padły z ust wicemarszałek Sejmu nie o politykach, którzy bronili życia, a o Stefanie Niesiołowskim i Jarosławie Gowinie, którzy ramię w ramię głosowali za zabijaniem dzieci z zespołem Downa. Jeśli to jest fanatyzm katolicki, to jak Wanda Nowicka zamierza określać ludzi, którzy uznają, że choroba, upośledzenie, stan zdrowia nie jest wskazaniem do zabójstwa? Jak określić ludzi, którzy nie godzą się na in vitro, bo uznają, że nie wolno poświęcać życia dwudziestki dzieci, by dać życie jednemu?
Z filmiku, który jako pierwsi opublikowali dziennikarze serwisu pyta.pl wynika, że prowokator z 11 listopada, to ta sama osoba, która kilka lat temu brała udział w skrajnie lewicowej manifestacji.
Kilka minut przed oficjalnym rozpoczęciem Marszu, Janusz Korwin-Mikke wraz z grupą osób próbuje przejść z pl. Konstytucji do formułującego się wzdłuż ul. Waryńskiego Marszu Niepodległości.