Purpurat zachwycony politykami deklarującymi katolicyzm. Riposta lidera Ligi Katolickiej
- Mamy dwóch ludzi, którzy przekonują, że biorą swoją wiarę poważnie, którzy nie chcą jej ukrywać i przekazują jasny komunikat: "Moje katolickie wychowanie i moja katolicka formacja wpływają na sposób w jaki myślę. Nieźle, nieźle" - powiedział kardynał. - Prezydent John F. Kennedy nie mógł powiedzieć:"Moja religia wpływa na moją politykę publiczną". On nie mógł zakomunikować, że jego wyznanie będzie miało wpływ na kierunek, jaki ma zamiar obrać. W rzeczywistości, miał do powiedzenia coś przeciwnego. A teraz mamy dwóch polityków, którzy zostali wybrani, ponieważ ich katolicyzm był atrakcyjny - dodał hierarcha.