Kard. Nagy: Szlachetna zaduma narodowa i cyniczny skandal narodowy
Jak w innych latach, tak i tym razem Naród z powagą i świętą zadumą przeżywał tragiczną rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. Była podniosła Msza św. na placu Krasińskich, była defilada wojskowa, był wzruszający pochód powstańców weteranów, były pochody harcerzy, była legendarna minuta milczenia, był nastrój narodowego, choć smutnego święta. I byłoby pięknie i wzniośle, gdyby nie haniebny zgrzyt, jakim był koncert skandalizującej postaci o prowokacyjnym imieniu.