"Prezydent, apelując do kombatantów o zainicjowanie marszu 11 listopada, potraktował ich jak zakładników"
Jeżeli prezydent zechce poprowadzić własny marszyk, to nikt go powstrzymywał nie będzie - mówi w rozmowie z Martą Brzezińską Artur Zawisza ze Stowarzyszenia Marsz Niepodległości. - Bronisław Komorowski doprowadził do ograniczenia wolności zgromadzeń i już dziś przestrzegamy, aby nie próbował użyć tego instrumentu przeciwko Marszowi Niepodległości. Marsz z całą pewnością pójdzie - zapowiada Zawisza.