Kategoria

Wiadomości

Sekcja: Wiadomości

Hołownia: Kościół to nie klub przeczystych dziewic, które mają dowodzić swej cnoty

Wiadomości

Hołownia: Kościół to nie klub przeczystych dziewic, które mają dowodzić swej cnoty

Ta argumentacja nie trafia jednak do ks. Lemańskiego, który punkt po punkcie ją kontestuje, jednocześnie biorąc w obronę autorki skrajnie nierzetelnego artykułu „Nieświęte rodziny”. Autorki, którym sam udzielił wypowiedzi na potrzeby tekstu. Hołownia zarzuca im przede wszystkim, że dla udowodnienia swojej tezy posługują się trzema przykładami, w tym jednym anonimowym. Co więcej, ksiądz ten został z parafii usunięty i przeniesiony do cywila. „Pytanie: jak ma się to do krzyczącego z okładki tytułu "Kościół toleruje podwójne życie księży". No bo przecież chyba tu właśnie nie toleruje?” - napisał na swoim blogu na Religia.tv Hołownia.

TVP wyda 3,5 mln zł na program Tomasza Sekielskiego?

Wiadomości

TVP wyda 3,5 mln zł na program Tomasza Sekielskiego?

Jak powiedział „GPC” Mariusz Jeliński, rzecznik prasowy związku zawodowego „Wizja”, otrzymał on oficjalne potwierdzenie z grona kierownictwa firmy, że umowa z Sekielskim jest już podpisana i opiewa na 3,5 mln zł. - To oburzająca suma, zwłaszcza że od września będą nowe redukcje płac o 10 proc. - komentuje Jedliński.

Palikot - obrońca indoktrynowanych dzieci

Wiadomości

Palikot - obrońca indoktrynowanych dzieci

Na fali kontestowania obchodzenia kolejnych rocznic Powstania Warszawskiego płynie także Janusz Palikot. A raczej odpływa, i to bardzo daleko, pozostawiając hen za sobą rzeczywistość. Tym razem lider Ruchu Palikota przyczepił się do faktu, że w PW brały udział dzieci, a przecież „zindoktrynowane dzieci są głównymi żołnierzami fanatycznej organizacji partyzanckiej, Armii Bożego Oporu (LRA), która od lat 80 sieje strach w Ugandzie, Sudanie, Demokratycznej Republice Konga”.

Abp Hoser: Czy budujemy tę Wielką, Niepodległą, Świętą, czy też ulegamy zbydlęceniu, dekadencji i miernocie

Wiadomości

Abp Hoser: Czy budujemy tę Wielką, Niepodległą, Świętą, czy też ulegamy zbydlęceniu, dekadencji i miernocie

Bluźnierczy koncert na Stadionie Narodowym był profanacją 68. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego - powiedział abp Henryk Hoser, który 1 sierpnia wieczorem przewodniczył modlitwie w katedrze św. Floriana na stołecznej Pradze. W kościele zgromadziło się ponad 500 młodych osób, by razem z biskupami - obecny był również bp Marek Solarczyk - modlić się w intencji powstańców i przebłagać Boga za grzechy bluźnierstwa. Wieczorne czuwanie przed Najświętszym Sakramentem rozpoczęło się Apelem Jasnogórskim.

Czy "Gazeta Wyborcza" ma nas za idiotów?

Wiadomości

Czy "Gazeta Wyborcza" ma nas za idiotów?

Jak relacjonuje Jacek Cieślak ("Rzeczpospolita"), show amerykańskiej piosenkarki "prowokował brutalnością i bluźnierczą stylistyką, ale był lepszy od naszej martyrologii na Euro". "Amerykańska gwiazda grzeszy głównie pychą. Nie chce być już tylko królową pop. Marzy, by stać się trzema osobami w jednej postaci: filozofem, duchowym liderem i przywódcą rewolucji obyczajowej" - relacjonuje dziennikarz. I znów fani Madonny zostali uraczeni wygibasami krewkiej 54-latki, która nie zważając na to, że najlepsze lata ma już za sobą, próbowała wykrzesać dla rozradowanego tłumu resztki gasnącego seksapilu.

Tomasz Lis? "Chamidło z problemami z empatią"

Wiadomości

Tomasz Lis? "Chamidło z problemami z empatią"

Publicysta odniósł się również do wczorajszego "pseudobluźnierczego bełkotu" Madonny, przypominając film Woody'ego Allena „Celebrity". "Jeden z bohaterów trafia na wystawę artysty, który opowiada z zapałem, jak postawił w centrum wioski w Kansas wielkiego penisa. I jak farmerzy musieli mijać go w drodze do kościoła. Lata temu poczyniłem uwagę: liberalny Żyd Allen śmieje się z rzeźbiarza. Polskie elity wolą rechot z farmerów. Od wtedy nic się nie zmieniło: mobilizacja w obronie „kontrowersyjnej Madonny była pełna i całkiem zabawna. Nawet 83-letni profesor Jerzy Szacki obwieścił, że na jej koncerty nie chodzi (dlaczego?), ale uważa ją za świetną piosenkarkę. Jakże się trzeba poświęcać..." - pisze Zaremba.

Jaka jest różnica między zabiciem niemowlęcia a zabiciem dorosłego człowieka?

Wiadomości

Jaka jest różnica między zabiciem niemowlęcia a zabiciem dorosłego człowieka?

Sąd Okręgowy w Katowicach uznał, że choć istnieje duże prawdopodobieństwo popełnienia przez Katarzynę W. zarzucanej jej zbrodni, a kobiecie może grozić surowa kara, nie jest to wystarczająca przesłanka do stosowania aresztu. Według sądu brakuje też przesłanek, że podejrzana będzie naklaniała świadków do fałszywych zeznań. Zapewne oszukiwanie wymiaru sprawiedliwości, wymyślanie na poczekaniu historyjek o tajemniczym porywaczu, potem o wyślizgnięciu się dziecka z kocyka i wskazywanie innego miejsca porzucenie zwłok dziecka, nie miało miejsca. Zapewne była to tylko "fatalna iluzja, g...a fatamorgana" milionów Polaków. Sąd tego nie zauważył.

Matka Madzi z Sosnowca znów na wolności

Wiadomości

Matka Madzi z Sosnowca znów na wolności

"Choć istnieje duże prawdopodobieństwo popełnienia przez Katarzynę W. zarzucanej jej zbrodni i może grozić surowa kara, nie jest to wystarczająca przesłanka do stosowania aresztu. Brak też przesłanek, że podejrzana będzie naklaniała świadków do fałszywych zeznań" - cytuje uzasadnienie decyzji sądu okręgowego o zwolnieniu z aresztu matki 6-miesięcznej Madzi "Gazeta Wyborcza".

Terlikowski: Kto się wyklucza ze świętowania Powstania Warszawskiego

Wiadomości

Terlikowski: Kto się wyklucza ze świętowania Powstania Warszawskiego

Nie jestem wielkim zwolennikiem gwizdów czy buczenia w czasie rocznic. Ale rozumiem ludzi, którzy mają dość dość obrzydliwej dwulicowości naszych elit, które z jednej strony nieustannie zapewniają, że polskość jest powodem do wstydu, że Powstanie Warszawskie było absurdem, a patriotyzm jest jak rasizm. O prawo do własnego przeżywania patriotyzmu walczą ludzie, którzy od dawna deklarują, że polskości należy się wyrzekać na rzecz europejskości, i którzy wszelkie przejawy naturalnych uczuć patriotycznych traktują jak nacjonalizm, nazizm i zbrodnię przeciw ludzkości. Ludzie ci – od czasu do czasu – potępiają też upamiętnianie powstania, a nawet sugerują, że najwyższa pora skończyć z jego świętowaniem.

Terlikowski: Być Warszawiakiem!

Wiadomości

Terlikowski: Być Warszawiakiem!

1 sierpnia moc tego miasta czuje się szczególnie mocno. Widziałem dziś zdumienia w oczach moich dzieci (szczególnie najstarszego), gdy opowiadałem jej, że nasze miasto zostało zburzone do cna, że gdy przybywali tu moi dziadkowie, to było w nim tylko morze ruin, że Hitler i Stalin razem wydali wyrok na nasze miasto, i że ofiarami tego wyroku były nie tylko mury, ale i ludzie. Setki tysięcy ludzi, z których – jak na cmentarzu obok nas – tylko niewielką część udało się zidentyfikować. Ale przecież to nie koniec tej historii. Bo to miasto okazało się silniejsze, powstało, odbudowano je, okazało się silniejsze niż nienawiść, silniejsze niż komuna, niż hitleryzm.

Świętokrówstwo

Wiadomości

Świętokrówstwo

Niestety, na takie potraktowanie nie mamy szans. Za spożywanie z miejsca i bez dyskusji zostaniemy poproszeni o autograf pod mandatem w wysokości stu złotych przez surowych i nie znających się na żartach stróżów prawa. Gdyby zaś ci sami strażnicy miejscy swej na drodze swej codziennej przechadzki (eufemistycznie nazywanej patrolem) parlamentarzystę dowolnej konduity, który zataczając się pociągałby z butelki bimber własnej produkcji natychmiast zmienili by kierunek swojego marszu, a gdyby odwrót okazał się niemożliwy poczęliby giąć się w wiernopoddańczych ukłonach. Gdyby napotkany a prominentny polityk okazał się człowiekiem gościnnym zapewne nie odmówiliby poczęstunku, bo przecież nie wypada, bo mógłby się przecież poczuć urażony... I nic by mu nikt nie zrobił, bo… poseł ma IMMUNITET…

Działacz skrajnej prawicy okazał się Żydem. Musiał wystąpić z partii

Wiadomości

Działacz skrajnej prawicy okazał się Żydem. Musiał wystąpić z partii

Oficjalnym powodem nie jest żydowskie pochodzenie Szegediego, ale "kłamstwo i ukrywanie prawdy w tej sprawie". Miesiąc temu aktywista przyznał się, że jego matka jest Żydówką (babka działacza była więźniarką obozu koncentracyjnego Birkenau - przyp. red.). Wcześniej utrzymywał, że nie zna dokładnie drzewa genaologicznego swojej rodziny. Szegedi płacił nawet za milczenie swojemu znajomemu, który poznał "wstydliwą prawdę".