Zdrowie
Początek maja to pora zbioru jednego z moich ulubionych surowców zielarskich, męskich kwiatostanów sosny. Pękate, soczyste, słodkawe i sycące, dzięki zawartości pyłku kwiatowego. Węglowodany, białka, olejki eteryczne, witaminy i mikroelementy opakowane w piękną formę – przekąska doskonała. Uwielbiam ten smak i delektuję się nim podczas każdej, wiosennej przechadzki w terenie. To taki baton energetyczny i jednocześnie napój – kwiaty są tak soczyste, że gaszą pragnienie. Dzisiaj przedstawiam Wam wersję de lux: Sosnersy, czyli męskie kwiaty sosny, w czekoladzie z czarnym pieprzem, słodzonej miodem.